Dziesiątki tysięcy uchodźców indonezyjskiej operacji w Papui Zachodniej

W grudniu 2018 roku indonezyjskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły kampanię militarną w regencji Nduga w Papui Zachodniej, po tym jak frakcja Armiii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TNP/PB) pod dowództwem Egianusa Kogoyi zaatakowała pracowników firmy Istaka Karya budującej odcinek projektu Trans Papua. Śmierć załogi robotniczej, w której składzie członkowie TPN/PB podejrzewali obecność obserwatorów wojskowych zapoczątkowała szeroko zakrojoną operację indonezyjskiej armii (TNI) i policji (Polri), która uderzyła w ludność cywilną regionu Nduga.

Delegacja z Front Line Defenders, grupy monitorującej prawa człowieka, która odwiedziła region, poinformowała, że 32 tysiące osób przesiedlono lub zmuszono do ucieczki, zakłady opieki zdrowotnej zostały spalone, a Zachodni Papuasi przeżyli głęboką traumę w trakcie nadal trwającej indonezyjskiej operacji wojskowej w regionie Nduga w Papui Zachodniej.

Zespół dochodzeniowy „Nduga Case” z Front Line Defenders, w skład którego weszli szanowani obrońcy praw człowieka, Theo Hasegem i ojciec John Donga, zgromadzili obszerne informacje na temat praw człowieka i kryzysu humanitarnego w regionie. Zebrane wiadomości przekazali do biura Amnesty International Indonesia w Dżakarcie.

5

Warunki osób dla wewnętrznie przesiedlonych nie są łatwe. Jak powiedział Hasegem „niektórzy cywile zginęli nawet w obozach dla uchodźców”. Kobiety zostały zmuszone do porodu nie posiadając dostępu do placówek opieki zdrowotnej, a dzieciom i osobom starszym brakuje jedzenia i wody. Operacji wojskowej, która rozpoczęła się w grudniu 2018 roku towarzyszyły zabójstwa Zachodnich Papuasów będących cywilami, a także spowodowanie wielu okaleczeń oraz ran. Na przykład dwójka dzieci w wieku szkolnym, została zastrzelona przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa w dzielnicy Mbua.

5 marca do Free West Papua Campaign spłynął raport o postrzeleniu przez indonezyjskie wojsko Zachodniej Papuaski, Kapusiny Gwijangge. Kobieta postrzelona w stopę 5 marca 2019 roku w dystrykcie Yal, uciekła do lasu i spędziła 15 dni bez pomocy medycznej. Inne nagranie ze strefy konfliktu ukazuje zachodniopapuaskich uchodźców, opisujących tragiczną śmierć kobiety, spalonej żywcem w swoim domu, przez indonezyjską armię. W tym filmie Gisia Nimiangge opisuje losy swojej siostry Alilius. Gdy  w regionie rozpoczęła się operacja indonezyjskiego wojska, chorująca Alilius została ukryta na strychu przez jej dziadka, który myślał, że tam będzie bezpieczna od samowoli żołnierzy. Niestety. Później znaleziono już tylko jej kości w tlących się ruinach domu.

Na początku marca w obozie dla uchodźców w Wamenie, zmarł Wetelas Wandikbo. Przyczyną jego śmierci były rany zadane mu przez indonezyjską armię. Według lokalnych zachodniopapuaskich mediów, przynajmniej trzy zachodniopapuaskie dzieci – wszystkie poniżej 6 roku życia – zmarły z głodu w trakcie ukrywania się w lesie po doniesieniach o użyciu broni chemicznej przez indonezyjskie wojsko. Wśród setek uchodźców znalazło się również co najmniej dziesięć kobiet w ciąży, cztery inne rodziły już bez opieki medycznej.

fosfor 2

Zdaniem zespołu badawczego z Front Line Defenders jest prawdopodobne, że „siły wojskowe zrzuciły bomby przy użyciu helikopterów podczas ataków lotniczych w wielu okręgach”. Według relacji i świadków poszczególnych wydarzeń łącznie 34 szkoły zostały zniszczone lub uszkodzone przez indonezyjskie wojsko, a kościół GKI został przekształcony w koszary wojskowe. Tylko w pierwszej fazie działań TNI w regionie odnotowano 6 ofiar śmiertelnych pochodzących z ludu Nduga (jest to dwóch mieszkańców wioski Kunjondumu oraz 4 pochodzących z wioski Wuridlak).
Bombardowania papuaskich wiosek z helikopterów były prowadzone przynajmniej 12 razy (7 razy w dystrykcie Yigi oraz 5 razy w dystrykcie Mbua). W regionie, w którym prowadzono operację militarną w użyciu jest ponad 50 samochodów bojowych oraz dwa czołgi. Wśród ofiar śmiertelnych znalazł się Yulianus Tabuni z Mbua, który nie jest członkiem grupy zbrojnej. „On zajmował się kiedyś zborem kościoła” – wyjaśniał pastor Benny Giay w rozmowie z gazetą Tabloid Jubi. Według członków lokalnego kościoła KINGMI Yulianus został zastrzelony przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa na terenie kościoła.

nduga tni

10 marca 2019 roku rząd Indonezji wysłał 600 członków personelu wojskowego w celu zabezpieczenia budowy kontrowersyjnego projektu drogowego. Decyzja ta oznacza militaryzację regionu i ryzyko pogłębienia eskalacji przemocy w regionie gór centralnych w Papui Zachodniej. Indonezyjska państwowa agencja informacyjna, ANTARA, poinformowała, że żołnierze, w tym 150 inżynierów wojskowych, będą nadzorowali prace na 4600 kilometrowej autostradzie Trans-Papua. Radio New Zealand komentując ten manewr stwierdziło, że „wraz ze wzrostem liczby ofiar i wysiedleńców w górskich rejonach Papui Zachodniej, perspektywy zakończenia konfliktu zbrojnego w regionie rządzonym przez Indonezję wydają się nikłe”.

Ruch Zjednoczonego Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) wezwał Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby „koordynowała pomoc humanitarną do Nduga w Papui Zachodniej, aby pomóc ofiarom przesiedlenia, żyjącym w lesie od 4 grudnia 2018 roku”. Podczas 40. Sesji Rady Praw Człowieka ONZ, 13 marca 2019 roku, Victor Yeimo, międzynarodowy rzecznik Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) po raz kolejny apelował do społeczności międzynarodowej o interwencję w Nduga, gdzie trwa operacja militarna TNI przynosząca wiele ofiar wśród ludności cywilnej, a także exodus uchodźców się w kierunku miasta Wamena jak i granicy z Papuą Nową Gwineą. Podobny apel podczas tego samego wydarzenia, wystosowała Veronika Koman z Instytutu Pomocy Prawnej w Dżakarcie (LBH Jakarta). Niezależnie od tych wystąpień, Ojciec John Djonga z Front Line Defenders podniósł w imieniu delegacji własny apel wzywając Indonezję do umożliwienia dostępu mediom i organizacjom humanitarnym do Papui Zachodniej, a także wysłania tam misji ONZ ds. praw człowieka.

12

Szacuje się, że obok 32 tysięcy wewnętrznych uchodźców i przesiedleńców, od momentu rozpoczęcia operacji TNI/Polri w Nduga zginęło około 25 cywilów, spośród których niektórzy spłonęli żywcem w swoich domach.

Zachodni Papuasi oskarżyli indonezyjskie wojsko o użycie podczas bombardowań pocisków zawierających biały fosfor. Doniesienia o użyciu broni chemicznej, w pierwszej fazie grudniowej operacji w Nduga wywołało wielkie zaniepokojenie wśród wielu zachodniopapuaskich środowisk. Free West Papua Campaign otrzymała wiele doniesień o bombardowaniu tego regionu przez indonezyjskie wojsko, a także o przesiedleniu i cierpieniach mieszkańców okolicznych wsi w wyniku trwającej operacji. Istnieją sprzeczne doniesienia odnośnie użycia bomb i materiałów wybuchowych, w tym także białego fosforu. Indonezyjski minister ds. koordynacji politycznej, prawnej i bezpieczeństwa, Wiranto, zaprzeczył jakoby podległe mu siły skorzystały z tego typu środków.

Opracowanie: Damian Żuchowski, Rafał Szymborski

Wybrane Źródła:

Explosive conflict in Nduga Regency https://www.freewestpapua.org/2018/12/14/nduga-conflict-2018/

Indonesian military use chemical weapons in West Papua https://www.freewestpapua.org/2018/12/23/the-saturday-paper-exclusive-chemical-weapons-dropped-on-papua/

ULMWP Chairman Benny Wenda releases statement on Nduga crisis https://www.freewestpapua.org/2019/01/21/ulmwp-chairman-benny-wenda-releases-statement-on-nduga-crisis/

The story of Nduga refugees: Mother died while giving birth to her child https://www.tabloidjubi.com/eng/2019/01/17/the-story-of-nduga-refugees-mother-died-while-giving-birth-to-her-child/

Displaced Papuans refuse to return to Nduga https://www.rnz.co.nz/international/pacific-news/385524/displaced-papuans-refuse-to-return-to-nduga

Indonesia sends 600 Indonesian soldiers to secure controversial road in West Papua https://www.freewestpapua.org/2019/03/07/indonesia-sends-600-indonesian-soldiers-to-secure-controversial-road-in-west-papua/

International Coalition for Papua on Nduga Case – Rescue team publishes first report on massacre and military AIDS https://www.freewestpapua.org/2019/01/22/international-coalition-for-papua-on-nduga-case-rescue-team-publishes-first-report-on-massacre-and-military-raids/

World Council of Churches shows solidarity with West Papua following visit https://www.ulmwp.org/world-council-of-churches

Human Rights Investigators: Bombs dropped, hospitals torched and thousands displaced in Nduga https://www.freewestpapua.org/2019/04/01/human-rights-investigators-bombs-dropped-hospitals-torched-and-thousands-displaced-in-nduga/

Reklamy
Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Potępienie dla żądań kary śmierci dla Yogora Telenggena

Od połowy 2018 roku obserwujemy przybierającą na siłę represyjną politykę indonezyjskiego państwa wobec aktywnych politycznie rdzennych mieszkańców Papui Zachodniej oraz poszczególnych osób wchodzących z nimi w kontakt. Nasilenie działań odwetowych obrazuje najpełniej militarna kampania indonezyjskiego wojska w regionie Nduga, która kosztowała życie przynajmniej 25 zachodniopapuaskich cywilów, a także zmusiła do opuszczenia swoich domów i skazała na los wewnętrznych uchodźców 32 tysiące osób. Wszystko to przy akompaniamencie bombardowań i zniszczeniu kilkudziesięciu budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej. Na przełomie roku 2018 i 2019 indonezyjskie służby przeprowadziły bezprecedensowe ataki na działające otwarcie biura Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) w Timice i biuro Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) w Jayapurze. Innym rozdziałem nasilających się represji i aktów dławienia ruchu niepodległościowego to doskonale znane represje sądowe w postaci kar więzienia dla działaczy społecznych i niepodległościowych. Nowym elementem tego ostatniego aktu stało się zatrzymanie zachodniopapuaskiego studenta Simona Magala, a także polskiego podróżnika Jakuba Skrzypskiego i pod pretekstem aktu zdrady propagandowe skazanie ich na odpowiednio na 4 i 5 lat pozbawienia wolności.

Telenggen

W ostatnich miesiącach indonezyjska administracja i sterowalna przez indonezyjskie czynniki polityczne indonezyjska prokuratora postanowiły wysłać nowy sygnał manifestujący ich absolutną władzę w Papui Zachodniej. Sygnałem tym stać ma się najpewniej spektakularne przedstawienie, którego finałem będzie sądowe morderstwo bojownika o niepodległość Papui Zachodniej. Morderstwo sądowe więc ex definitione „morderstwo zgodne z prawem”, w przeciwieństwie do stałej, stosowanej praktyki w Indonezji pozasądowych zabójstw zachodniopapuaskich cywilów, działaczy niepodległościowych bądź też bojowników. Prolog tego przedstawienia już się dokonał. Indonezyjski prokurator zażądał kary śmierci dla Yogora Telenggena, członka Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN/PB).

Głos w tej sprawie zabrał Benny Wenda, przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP):

„Potępiam w najostrzejszych słowach prośbę indonezyjskiego prokuratora o egzekucję bojownika o wolność Papui Zachodniej Yogora Telenggena. Yogor został skazany na dożywocie w 2013 roku. W 2018 roku uciekł z więzienia Abepura, tego samego więzienia, z którego uciekłem w 2002 roku. Więzienie bojowników o wolność, zwolenników samostanowienia oraz obrońców praw człowieka jest standardową taktyką indonezyjskiego reżimu.

Yogor został ponownie aresztowany i postrzelony w maju 2018 roku. Indonezyjska prokuratura domaga się obecnie jego egzekucji za rzekomy incydent ze strzelaniną. Te żądanie jest oburzającą próbą uciszenia naszej walki o wolność poprzez kliniczną i ekstremalną przemoc państwa kolonialnego. 500 tysięcy Zachodnich Papuasów zginęło w trakcie okupacji naszej ziemi, ale Indonezja nigdy nie proponuje żadnej, znaczącej odpowiedzialności – z pewnością nie kary śmierci – dla odpowiedzialnych indonezyjskich urzędników i generałów.

Indonezyjskie państwo często nawet nie przejmuje się systemem sądownictwa przeprowadzając pozasądowe zabójstwo przywódców i działaczy niepodległościowych z Papui Zachodniej. W tym miesiącu dotarła do nas wiadomość o dwóch Zachodnich Papuasach, torturowanych i zamordowanych przez indonezyjskich oficerów bezpieczeństwa po próbie ucieczki z więzienia Abepura.

Indonezyjskie wojsko i Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) są stronami walczącymi w konflikcie zbrojnym. Jedna strona, państwo indonezyjskie, dąży do ludobójczej eliminacji rdzennej ludności Papui Zachodniej. Druga strona TPN-PB, stara się bronić naszych rodzimych praktyk tożsamości i egzystencji. Wiele ruchów wyzwoleńczych – w tym ten który zainicjował walkę Indonezji z Holendrami w latach 40. XX wieku – stosowało metody obronne, aby chronić się przed kolonialnymi represjami i niesprawiedliwością. Jest rzeczą całkowicie niewłaściwą, aby postępowanie karne było wszczynane przeciwko kombatantom w tym konflikcie.

Pięćdziesiąt pięć lat temu Nelson Mandela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, został oskarżony o przemoc i stanął przed ryzykiem kary śmierci za obronę swojego ludu przed uciskiem. Po szeroko zakrojonej kampanii jego życie oszczędzono, a on sam stał się moralnym przywódcą na całym świecie.

Yogor usiłował położyć kres przemocy, której dopuszczono się wobec jego ludu, a także wielu innych, starał się chronić Zachodnich Papuasów przed zawłaszczeniem ziemi, łamaniem praw człowieka i niszczeniem środowiska w trakcie okupacji [indonezyjskiej].

Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) wzywa indonezyjską prokuraturę do natychmiastowego zaprzestania prób zakończenia życia Yogora. Wzywamy wszystkie grupy praw człowieka, zagraniczne rządy oraz zwolenników na całym świecie do wywierania nacisku na państwo indonezyjskie, aby zagwarantować, że nie będzie żądań kary śmierci dla Yogora Telenggena.

Ten konflikt nie zakończy się poprzez egzekucje, tortury i bombardowania. Zostanie on zakończony pokojowym rozwiązaniem, które rzeczywiście respektuje podstawowe prawa ludu Papui Zachodniej do samostanowienia”.

Na ten sam aspekt zwraca uwagę Veronika Koman z Instytutu Pomocy Prawnej  w Dżakarcie  (LBH Jakarta(. W jej ekspertyzie prawnej czytamy między innymi:

„Proces członków Armii Wyzwolenia Narodowego Papui Zachodniej (TPN/PB) w zwykłych sądach karnych nie jest zgodny z przepisami prawa humanitarnego. Partyzanci, którzy prowadzą wojnę o wyzwolenie narodowe, to nieregularni bojownicy, którzy powinni uzyskać status jeńców wojennych, jeśli zostaną złapani przez wroga. Więźniowie wojenni mają prawo do immunitetu w krajowym wymiarze sprawiedliwości w sprawach karnych jeżeli prowadzone działania wojenne pozostawały zgodne z prawem humanitarnym.

Początkowo partyzanci nie byli uznawani za kombatantów i nie otrzymywali statusu jeńców wojennych w razie ich pochwycenia, ale kampanie prowadzone  przez „kraje trzeciego świata”, które walczyły przeciwko dominacji kolonialnej na rzecz zmiany tych zapisów, zakończyły się sukcesem.

Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 2386 z 1968 roku mówi iż „bojownicy o wolność muszą być traktowani jako jeńcy wojenni na mocy prawa międzynarodowego”.

Źródła:

ULMWP Chairman: Indonesia must not execute West Papuan political prisoner Yogor Telenggen https://www.ulmwp.org/ulmwp-chairman-indonesia-must-not-execute-west-papuan-political-prisoner-yogor-telenggen

Yogor Telengged Adalah Tahanan Perang https://suarapapua.com/2019/05/11/yogor-telenggen-adalah-tahanan-perang/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Indonezyjskie służby zdemolowały i zajęły dwa biura polityczne Zachodnich Papuasów

31 grudnia 2018 roku, w dniu kiedy Komitet Narodowy Papui Zachodniej (KNPB) i parlament regionalny (PRD) działający w ramach Parlamentu Narodowego Papui Zachodniej (PNWP) mieli świętować 4 rocznicę powstania swych struktur, wojsko i policja dokonały nalotu na ich biura i aresztowały 6 osób. Działacze zostali zatrzymani, zastane rzeczy skonfiskowano lub zniszczono wraz z biurem.

KNPB Timika niszczenie

Indonezyjskie wojsko (TNI) oraz indonezyjska policja (Polri) przejęły siedzibę Komitetu Narodowego Papui Zachodniej w Timice (KNPB Timika) w dystrykcie Mimika Zachodnia, aby wykorzystać ją wspólnie jako posterunek wojskowy i policyjny. „Siedziba główna nie może już działać i została od tego czasu przejęta przez indonezyjskie wojsko i policję jako ich posterunek” – oznajmił szef policji w Mimice Agung Marlianto. W trakcie operacji indonezyjscy policjanci dokonali bezprecedensowej dewastacji budynku. Za pomocą młotka zniszczyli zachodniopapuaski herb oraz namalowali indonezyjską flagę na elewacji siedziby KNPB Timika.

W trakcie akcji dokonano aresztowania sześciu osób. Trójkę wypuszczono wkrótce na wolność, ale trzech pozostałych członków Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), zatrzymano i postawiono im zarzuty zdrady na podstawie artykułu 106 indonezyjskiego kodeksu karnego. Wiceprzewodniczący KNPB Timika Yanto Awerkion (28 lat), Sem Asso (51 l.) oraz Eman (Edo) Dogopia (22 l.) zostali zatrzymani podczas spotkania i modlitw z okazji 5-lecia istnienia sekretariatu KNPB w Timice i stanęli przed ryzykiem wieloletniej kary pozbawienia wolności.

Dyrektor wykonawczy Amnesty International, Usman Hamid ocenił, że indonezyjska akcja policyjna w biurze KNPB była naruszeniem praw człowieka. Policja naruszyła prawo do wolności zrzeszania się, zgromadzeń oraz wyrażania opinii. Chociaż policja twierdziła, że motywem okupacji biur KNPB było zapobieżenie dyskusjom, które stanowią zdradę i dzielą państwo indonezyjskie, nie przedstawiły dowodów potwierdzających te zarzuty. „Jest wiele przypadków zdrady w Papui, których policja nie potrafi udowodnić podczas rozprawy” – oznajmił Usman. Agung Marlianto w późniejszych oświadczeniach prasowych przekonywał, że indonezyjska policja działała również za rekomendacją Freeport PT Indonesia. „Budynek [KNPB Timika] został zbudowany na terenie zakontraktowanym przez Freeport PT Indonesia, która to firma nigdy nie pozwoliła wybudować im tego budynku w tym miejscu”.

Generalny Przewodniczący Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), Agus Kosay za pośrednictwem swojego adwokata Gustafa Kawera oraz Veroniki Koman wystosował apel do szefa policji w Timice, Marlianto, zwracając uwagę, że Indonezja zajęła biura KNPB z powodu organizacji spotkania rocznicowego. Indonezyjski rzecznik prasowy policji w Papui, Ahmad Mustofa Kamal, oświadczył, że akcja indonezyjskich sił bezpieczeństwa została zawiązana w odpowiedzi na próbę oderwania terytorium od Republiki Indonezji.

Nie była to jedyna akcja indonezyjskich służb w tym czasie. Dwa tygodnie później Indonezyjska policja z Jayapury oraz jednostka wywiadowcza wspierana przez indonezyjskie wojsko (TNI), w pełnym uzbrojeniu, przybyły do biura Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP). Podczas nalotu przeprowadzonego we wtorek (15 stycznia) w Sentani indonezyjskie siły bezpieczeństwa zdemontowały tabliczkę ULMWP.

Był to jednak dopiero początek akcji. Następnie oddziały policyjne i wojskowe, włamały się do Biura Politycznego ULMWP i przejęły nad nim kontrolę. Dowodził nimi bezpośrednio szef policji w Jayapurze, Viktor Dean Mackbon. Policjanci zajęli nie tylko aktywa biurowe, ale uszkodzili dużą część biurek. Zdewastowali też ściany zamalowując je czarną farbą. Policja poszerzyła zakres swojej interwencji zmuszając mieszkańców okolicznego domu do opuszczenia go, tak szybko, jak to możliwe. Indonezyjskie służby weszły do ich mieszkania i splądrowały je: zarekwirowali naczynia do gotowania, zniszczyli znajdujące się w środku rzeczy.

Około godziny 23:23 policja aresztowała 10 osób przebywających w biurze ULMWP, w tym:

1). Wene B. Bahabol (23 lata),
2). Vino Bahabol (25),
3). Ones Siringion (26),
4). Orai Sobolim (18),
5). Domuk Suhun (18),
6). Niel Siep (21)
7). Koti Uopmabin (9),
8). Semei Suhun (25),
9). Atison Kobak (20)
10) Pine Aud (19).

Spośród zatrzymanych najdłużej uwięziony pozostał Wene B. Bahabol.

Jak twierdzi przedstawiciel biura politycznego ULMWP, Logo Bazoka, Szef policji w Jayapurze, Viktor Dean Mackbon, powiedział, że działania prowadzone przez indonezyjską policję byłymi oficjalnymi działaniami zalecanym przez państwo. Chodzi o rozproszenie ULMWP na terytorium całej Papui Zachodniej. Mówił, że każda organizacja, która nie jest administracyjnie zarejestrowana w Indonezji, w tym ULMWP, zostanie przymusowo rozwiązana.

Wybrane źródła:

KNPB members arrested: URGENT ADVOCACY NEEDED https://www.freewestpapua.org/2018/12/31/knpb-timika-dec-2018/

‚New chapter of persecution’: Indonesia cracks down on West Papua separatists https://www.theguardian.com/world/2019/jan/08/new-chapter-of-persecution-indonesia-cracks-down-on-west-papua-separatists

ULMWP Office raided by Indonesian Police https://www.freewestpapua.org/2019/01/16/ulmwp-office-raided-by-indonesian-police/

Tiga aktivis KNPB Timika didakwa melakukan makar https://www.jubi.co.id/tiga-aktivis-knpb-timika-didakwa-melakukan-makar/

Kapolres Mimika menanggapi teguran Amnesty International untuk kosongkan Kantor KNPB http://www.psmnews.org/2019/01/kapolres-mimika-menanggapi-teguran.html?m=0

Polres Mimika Segera Bongkar Markas KNPB https://www.cnnindonesia.com/nasional/20190116121420-12-361208/polres-mimika-segera-bongkar-markas-knpb

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Oświadczenie Free West Papua Campaign Poland z grudnia 2018 roku w sprawie zabójstwa pracowników Istaka Karya

W ostatnich dniach przez międzynarodowe media, najczęściej milczące o sytuacji w Papui Zachodniej, gęstym strumieniem przetoczyły się wiadomości o ataku Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) na pracowników firmy PT Istaka Karya, którzy budowali most i drogę w regionie centralnych gór Papui Zachodniej w regionie Nduga w ramach tzw. programu przyśpieszonego rozwoju indonezyjskiej administracji (UP4B). Po tym jak jeden z pracowników tej firmy miał pojawić się w miejscu w którym TPN-PB organizowała ceremonię z okazji Dnia Narodowego Papui Zachodniej (1 grudzień) i robić zdjęcia zgromadzonym, zaalarmowani tym incydentem członkowie lokalnego oddziału TPN-PB mieli wpierw zaatakować „fotografa”, a następnie przypuścić szturm na obóz pracowników PT Istaka Karya. Ostatecznie w kilku odsłonach tych wydarzeń zginęło od 19 do 24 pracowników tej firmy. Inną wersję wydarzeń podają przedstawiciele lokalnego organu TPN-PB, którzy twierdzą, że monitorowali obóz przedsiębiorstwa od trzech miesięcy i wiedzieli, że nie są to cywilni pracownicy, ale w rzeczywistości pracownicy wojskowi lub żołnierze indonezyjskiej armii, którzy pełnili w tym regionie nieformalną służbę rozpoznawczą pod pretekstem udziału w projekcie gospodarczo-infrastrukturalnym znanym jako Trans Papua, który co więcej jest realizowany bez zgody i konsultacji z lokalnymi społeczności (jak wymaga tego chociażby Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy ILO’169)

Zarówno Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) jak i Free West Papua Campaign, które są częścią pokojowego i dyplomatycznego ruchu niepodległości Papui Zachodniej, nie mogą potwierdzić ani zaprzeczyć, którejkolwiek z tych wersji wydarzeń. To, co faktycznie wydarzyło się w ostatnich dniach wymaga rzetelnego i niezależnego śledztwa, o które indonezyjska administracja nigdy nie dbała i na które nie zamierza przyzwolić. Jeśli indonezyjski rząd poważnie podchodzi do problemu ustalenia prawdy powinien niezwłocznie umożliwić dostęp mediów i prasy do Papui Zachodniej, jak również międzynarodowych organizacji praw człowieka.

Indonezyjski rząd wielokrotnie posługiwał się medialną propagandą w celu podtrzymania i realizacji swoich interesów. Przedstawianie Zachodnich Papuasów jako „dzikusów” targających się na indonezyjskie życie może być jeszcze jedną odsłoną próby zahamowania rosnącej solidarności mieszkańców Indonezji z Zachodnimi Papuasami.

Jak podkreśla Jacob Rumbiak, rzecznik prasowy Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP), nie jest organizacją przestępczą. Nie jest też uzbrojoną grupą przestępczą (KKSB), jak opisują ją indonezyjskie media i rząd. Członkowie TPN-PB mają pełne prawo żyć w pokoju na własnej ziemi przodków i bronić tego prawa niezbędnymi środkami, jeśli ich życie i domy będą zagrożone przez zewnętrzne zagrożenie. TPN-PB nie atakuje standardowo cywilów, tak jak robi to armia indonezyjska.

W rzeczywistości mimo postępującej przez ostatnie dziesięciolecia kolonizacji i okupacji, Zachodni Papuasi mieszkali pokojowo obok tysięcy indonezyjskich migrantów, w tym nauczycieli, pracowników służby zdrowia i urzędników państwowych.

Wielu Papuasów nie chce budowy dróg i mostów w ramach realizacji projektu Trans-Papua ponieważ służy on według nich nie podniesieniu poziomu życia rdzennych mieszkańców a ułatwieniu indonezyjskiej armii (TNI) w swobodnym poruszaniu się po terenie by rabunkowo eksploatować bogactwa ziemi ich przodków. Trans Papua według nich może przysłuż się również skuteczniejszemu tłumieniu aspiracji niepodległościowych i dokonaniu „ostatniej fazy procesu wyniszczenia” rdzennej ludności Papui Zachodniej.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

20 rocznica Masakry na Wyspie Biak

6 lipca 2018 roku rdzenni mieszkańcy Papui Zachodniej oraz zachodniopapuaska społeczność na uchodźctwie wspominała 20. rocznicę Masakry na Wyspie Biak. Zorganizowano szereg spotkań i ceremonii. Organizacje zajmujące się prawami człowieka i prawem międzynarodowym wydały okolicznościowe odezwy w krytycznych słowach odnosząc się do milczącego wyrzeczenia się odpowiedzialności za zbrodnie administracji i instytucji państwa indonezyjskiego.

BIAK

1 lipca 1998 roku, kilka miesięcy po głównej odsłonie upadku reżimu Suharto, setki demonstrantów zgromadziło się pod wieżą ciśnień w porcie Biak, podnosząc hasła niepodległościowe Papui Zachodniej. Zgromadzenie na czele, którego stanął Filep Karma zawiązano w celu upomnienia się o niepodległość terytoriów zachodniej części Nowej Gwinei, obszaru najechanego w latach 1960. przez armię indonezyjską i anektowanego przez indonezyjskie państwo. Upadek Nowego Porządku dyktatora Suharto zgromadzeni uznali za właściwy moment wyartykułowania żądań Zachodnich Papuasów, którzy proklamowali wolę utworzenia niepodległego państwa w tych granicach w ramach procesu dekolonizacyjnego już 1 grudnia 1961 roku.

Data 1 lipca 1998 roku wybrana została przez Filepa Karmę jako data inauguracyjna pokojowej demonstracji w nawiązaniu do proklamacji niepodległościowej Republiki Papui Zachodniej z 1 lipca 1971 roku, już po oficjalnej aneksji Papui Zachodniej dokonanej przy aprobacie przeważającej większości państw zrzeszonych w Organizacji Narodowych Zjednoczonych. Wystąpienie pod więżą ciśnień na Wyspie Biak miało od początku pokojowy charakter. Filep Karma, mając świadomość, że  pomimo odejścia Suharto, instytucje które po sobie pozostawił – w tym brutalna armia indonezyjska – funkcjonowały wciąż na tych samych zasadach, mocno podkreślał nieagresywny wymiar niepodległościowego obozu. Polecał osobom dołączającym do protestu ochronę flagi Papui Zachodniej zawieszonej na wieży ciśnień tylko za pomocą Biblii i Nyanyian Rohani (hymnów z religijnych książek), ponieważ indonezyjskie prawo pozwalało aparatowi bezpieczeństwa strzelanie tylko w sytuacji zagrożenia życia. Jak podkreślał: „Jeśli jesteśmy uzbrojeni tylko w Biblię i Nyanyian Rohani, to policja nie będzie do nas strzelała”.

BIAK 1

W trakcie kilku dni zgromadzenia liczba protestujących uległa zwielokrotnieniu, a ci którzy nie brali permanentnego udziału w demonstracji wspierali go rotacyjnie, dbali także o aprowizację i wyżywienie. Po szeregu prowokacji, w tym próbie napuszczeniu na obóz niepodległościowy Papuasów z zachodniej części Wyspy Biak, nad ranem 6 lipca 1998 roku, indonezyjskie siły bezpieczeństwa, w tym oddziały wojska i policji, zaatakowały zgromadzonych pod wieżą ciśnień, używając przeciw nich pałek, kolb karabinów i ostrej amunicji. W tej fazie operacji zginęło od 5 do kilkunastu osób, a wielu innych zostało rannych. W ciągu kolejnych godzin indonezyjscy żołnierze przeczesywali okolice, włamując się do papuaskich domów i siłą spędzając do portu zatrzymane osoby. Około 100 osób stłoczonych w porcie, w tym liczne kobiety i dzieci, przetrzymywano w urągających warunkach. Wielu z nich indonezyjscy funkcjonariusze zmusili do położenia się koło siebie na plecach, po czym chodzili po nich niczym po chodnikach z żywych ludzi, depcząc po ich ciałach: brzuchach i klatkach piersiowych.

Przeważającą większość z ubezwłasnowolnionych zmuszono później na wejście na pokład okrętu indonezyjskiej marynarki wojennej i wypłynięto z nimi na otwarte morze. Ślad po nich od tego momentu ginie, ale później fale wyrzucą na brzeg ciała, a niektóre  z nich zaplątają się w sieci miejscowych rybaków. Stan 32 ujawnionych później ciał opowiada historię masakry jaką indonezyjscy żołnierze urządzili na pokładzie statku. Uwięzieni mieszkańcy wyspy Biak byli torturowani, gwałceni: amputowano im części ciała, mordowano jeszcze na okręcie lub związanych wrzucano na pewną śmierć do morza. Tym sposobem życie straciło od 80 do nawet ponad 100 zatrzymanych. Masakra na Wyspie Biak przeszła wówczas bez echa w środkach masowego przekazu w Indonezji i za granicą. Indonezyjska administracja zadbała o wyciszenie przebiegu i skutków zbrodni dokonanej na północ od wybrzeża Nowej Gwinei. Ówczesny, głównodowodzący indonezyjskiej armii, a także minister obrony narodowej, Wiranto dzień po kulminacyjnym dniu operacji  odnosząc się do jej przebiegu w wypowiedzi dla Suara Pembaruan Daily powiedział, że „jeśli istnieje jakaś siła podnosząca flagę i nie jest to flaga czerwono-biała (flaga Indonezji) to jest to zdrada wojska i całego narodu. To stanowi zdradę i to jest to co musimy powstrzymać” . Obecnie Wiranto pełni funkcję ministra ds. koordynacji  bprawnej i politycznej i bezpieczeństwa w rządzie prezydenta Indonezji, Jokowi Widodo.

Wiranto

6 lipca 2018 roku, nawiązując do bezkarności i obojętności indonezyjskich organów władzy, szereg organizacji zajmujących się prawami człowieka, w tym TAPOL, Międzynarodowa Koalicja dla Papui, Westpapua-Netzwerk, Geneva for Human Rights, Watch Indonesia! oraz Franciscans International, wydały wspólne oświadczenie dotyczące Masakry na Wyspie Biak.

„Solidaryzujemy się z mieszkańcami Papui Zachodniej z okazji 20. rocznicy tortur, gwałtów, zabójstw oraz zaginięć wielu dzieci, kobiet i mężczyzn, którzy zgromadzili się w pobliżu wieży ciśnień przy porcie Biak w Papui Zachodniej podczas pokojowego protestu skierowanego przeciwko rządowi indonezyjskiemu.

BIAK 3

Masakra na Wyspie Biak miała miejsce 20 lat temu, ale kolejne indonezyjskie rządy milczą na temat bezprawnych zabójstw i innych przypadków łamania praw człowieka przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa. Dzieje się to w świetle wielu raportów potwierdzających takie okrucieństwa; wiele z nich pozostaje nie zbadane.

Dzisiaj indonezyjskie siły bezpieczeństwa nadal grożą Zachodnim Papuasom, którzy domagają się sprawiedliwości i odpowiedzialności. Kilka dni temu Amnesty International opublikowało swój raport „Don’t bother, just let him die: Killing with impunity in Papua”. W raporcie podkreślono trwające, systematyczne łamanie praw człowieka w Papui Zachodniej, prowadzone przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa”.

BIAK 4

Benny Wenda, przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) oraz Free West Papua Campaign w specjalnym komunikacie wydanym na okoliczność 20-lecia masakry napisał, że nikt nigdy nie zbadał masakry w Biak, a indonezyjski rząd nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za zabójstwa. „Kolonialny reżim wciąż bezkarnie zabija naszych ludzi w Papui Zachodniej – podkreśla Wenda, a mimo to „niedawno został wybrany na członka Rady Bezpieczeństwa ONZ”.

„Wzywamy wszystkie organizacje międzynarodowe i wszystkie kraje do zbadania indonezyjskich masakr i zabójstw w Papui Zachodniej, w tym masakry w Biak. Jak Indonezja może zasiadać w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, podczas gdy gwałci i zabija mój lud w Papui Zachodniej” – apeluje i pyta zarazem Benny Wenda zwracając uwagę na nieodwołalną konieczność i zależność w trwającej walce o sprawiedliwość: „Mieszkańcy Papui Zachodniej pamiętają ofiary z Biak, 6 lipca każdego roku i kontynuują walkę o samostanowienie i niepodległość, dopóki nie będziemy wolnymi ludźmi. Potrzebujemy społeczności międzynarodowej, aby wsparła nas w sprawie sprawiedliwości dla ofiar Biak oraz aby wspierała nas, ponieważ nadal jesteśmy ich głosem niepodległości”.

Benny Wenda wziął udział w londyńskim dniu pamięci o Masakrze na Wyspie Biak. Duże uroczystości z okazji wydarzeń na Biak zorganizował holenderski oddział Free West Papua Campaign, który podczas przemarszu zatrzymał się m.in. na moście Erazma w Rotterdamie, wrzucając ku pamięci ofiar kwiaty do Nowej Mozy.  Przewodniczący FWPC Nederland oraz członek Komitetu Wykonawczego ULMWP, jak również szef misji ULMWP do Unii Europejskiej, Oridek Ap w okolicznościowym wystąpieniu podkreślił, że 20 lat indonezyjscy żołnierze torturowali i zamordowali Zachodnich Papuasów zgromadzonych pod flagami Papui Zachodniej. Dlatego w ten dzień Zachodni Papuasi zebrali się w Holandii wraz ze swoimi południowomoluckimi siostrami i braćmi ku pamięci tych, którzy zginęli w walce.

W przebieg dni pamięci o wydarzeniach na wyspie Biak włączyły się liczne organizacje młodzieży zachodniopapuaskiej, w tym organizacje studenckie tj. Sojusz Studentów Papuaskich (Aliansi Mahasiswa Papua – AMP), posiadający swoje oddziały w wielu miastach Indonezji. Oddział Sojuszu Studentów Papuaskich na Bali (AMP Bali) wydał oświadczenie z okazji 20. rocznicy Masakry na Wyspie Biak. Z perspektywy działaczy AMP na Bali, którzy zgromadzili się w Denpasar, Masakra na Wyspie Biak była początkiem trwającego, trzeciego typu operacji wojskowych realizowanych przez indonezyjską armię w Papui Zachodniej, a jednocześnie posiadała wiele cech wspólnych z typem drugiej odsłony operacji w okresie rządów Suharto. Oddziały AMP na Bali i w Malang kilka dni wcześniej padły ofiarą akcji indonezyjskich służb, którym nie spodobało się ich zaangażowanie w obchody proklamacji niepodległościowej z 1 lipca 1971 roku.

BIAK 5

O ofiarach masakry na wyspie Biak pamiętano na całym świecie: od Papui Zachodniej i Indonezji, przez Europę aż po Stany Zjednoczone i Meksyk.

Opracowanie: Damian Żuchowski

ŹRÓDŁA:

1. Komunikaty okolicznościowe Free West Papua Campaign Nederland 

2. Remembering The Biak Massacre https://www.freewestpapua.org/2018/07/11/remembering-the-biak-massacre/

3. Damian Żuchowski „Biak 1998 – przemilczana masakra” https://wolnemedia.net/biak-1998-przemilczana-masakra/

4. Joint Statement of Solidarity: 20th Anniversary of the ‚Biak Massacre’, West Papua http://www.tapol.org/news/joint-statement-solidarity-20th-anniversary-biak-massacre-west-papua

 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Oświadczenie Przewodniczącego ULMWP Benny’ego Wendy w kwestii akcji zbrojnej TNI w regionie Nduga

Zwracam się do prezydenta Indonezji oraz najwyższych dowódców wojska i policji w imieniu ludu Papui Zachodniej oraz jako przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP), ze stanowczym protestem przeciwko akcji zbrojnej realizowanej przez rząd Republiki Indonezji w dystrykcie Kenyam, w regencji Nduga, w Papua Zachodniej.

Wenda Nduga

Bombardowania, ostrzeliwanie domów i wiosek z helikoptera to akt terrorystyczny! Akcja przemocy jaką zdecydował się realizować rząd Indonezji stanowi dla melanezyjskich mieszkańców Papui Zachodniej wielką traumę oraz zagrożenie życia. Ludzie w Papui Zachodniej spędzają swe życie w strachu przed przemocą indonezyjskiej armii TNI. Jesteśmy zmuszeni żyć w strachu i walczyć by ocalić swe życie na ziemi naszych przodków.

Przez ponad 55 lat indonezyjskie siły bezpieczeństwa dokonując łamania praw człowieka cieszą się nieograniczoną swobodą działania i bezkarnością. Akcja zbrojna jaka jest realizowana obecnie miała już w przeszłości swój odpowiednik w 1996 roku w Mapeduma i Ndugama i podobnie jak we wszystkich zakątkach naszego kraju pełną odpowiedzialność za te akty przemocy ponosi Indonezja.

Indonezja jest Członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ (Anggota Dewan Keamanan Perserikatan Bangsa Bangsa). Państwa sprawujące taką rolę w ramach tej struktury zobowiązane są zapobiegać zagrożeniom pokoju oraz wszelkim aktom agresji. Popatrzcie co jest realizowane w Papui Zachodniej. Oni ostrzeliwują wioski w których są kobiety i dzieci. Naruszenia praw człowieka i akcje pełne agresji stale przybierają na sile.

Z tego tytułu ULMWP pyta ONZ o opinię na temat członkostwa Indonezji w ONZ.

Obecność indonezyjskich sił zbrojnych w Papui Zachodniej od samego początku jest niezgodna z prawem międzynarodowym i niczym nie uzasadniona! Papua Zachodnia nigdy nie była na mocy prawa częścią Zjednoczonej Republiki Indonezji (Negara Kesatuan Republik Indonesia).

Jako przewodzący ludowi  Papui Zachodniej z ramienia ULMWP wzywam prezydenta Indonezji oraz głównodowodzących armii (TNI) oraz policji (KAPOLRI) do zatrzymania ataku i wycofania TNI z Nduga i całej naszej ojczyzny jaką jest Papua Zachodnia.

My – lud Papui Zachodniej wzywamy do przeprowadzenia referendum niepodległościowego. Każdy mieszkaniec Papui Zachodniej ma osobiste prawo potwierdzone ustaleniami instytucji prawa międzynarodowego  do realizacji  samostanowienia naszego państwa – Papui Zachodniej oraz do spokojnego życia pozbawionego uczucia strachu. Prawa człowieka  jednak są z brutalnością odrzucane przez Republikę Indonezji.

Zwracam się również z apelem do globalnej społeczności jak i ludu Papui Zachodniej, wzywam Was abyście pomogli nam podczas tej akcji zniszczenia i łamania prawa jaka ma stale miejsce na naszej ziemi.

Zwracam się do ludu Nduga, wielkiej rodziny Zachodnich Papuasów i potwierdzam, że jesteśmy z Wami wszystkimi! My wszyscy jesteśmy z Wami! Wasze uczucie bólu i cierpienia nie znika z naszego serca ponieważ trwamy w stanie emocjonalnej empatii. Wasze łzy są w naszym sercu i nie umknęły naszej uwadze. Modlimy się abyście Wy i Wasze rodziny jak najszybciej w spokoju wróciili do domów. Pewnego dnia będziemy wspólnie żyli w wolnej Papui Zachodniej

Benny Wenda – Przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (United Liberation Movement for West Papua – ULMWP).

Tłumaczenie: Rafał Szymborski z wersji indonezyjskiej http://www.tabloid-wani.com/2018/07/ini-pernyataan-ketua-ulmwp-benny-wenda-tentang-serangan-militer-indonesia-di-nduga-papua.html#.W0swRFUl_lg.facebook

Oświadczenie dostępne jest także w wersji angielskiej:  Statement from Benny Wenda on Indonesian military attacks in Nduga, West Papua. https://www.ulmwp.org/statement-from-benny-wenda-on-indonesian-military-attacks-in-nduga-west-papua

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Indonezyjskie siły bezpieczeństwa sieją niepokój w regencji Nduga

Lokalni przedstawiciele organów prowincjonalnych i zwyczajowych w zachodniopapuaskiej regencji Nduga wzywają do wycofania indonezyjskich, mobilnych brygad policji BRIMOB z wioski Alguru, siejących postrach także w Kenyam, w stolicy prowincji Nduga. Samuel Tabuni, przedstawiciel środowisk młodzieżowych w Nduga oczekuje, że inspektor policji, Boy Rafli Amar spełni swoją obietnicę i wycofa BRIMOB z obszaru. Strzelanina między BRIMOB a uzbrojonymi oddziałami Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) wybuchła po tym gdy indonezyjskie siły bezpieczeństwa wzmocniły swoją obecność w tym regionie w okresie  wyborów gubernatorskich. Rajd znanych z brutalnych działań mobilnych brygad policji wzbudził niepokoje wśród mieszkańców okolicznych wiosek, którzy zaczęli zbiegać do lasu lub do Kenyam.

Samuel Tabuni by wymóc pokojowe rozwiązanie na Rafli Amarze udał się do niego wraz z księdzem Lipiyusem Binilukiem, szefem Papuaskiego Forum Międzyreligijnego (FKUB). „Ludzie nie czują się dobrze żyjąc w kampungu (wiosce) z odgłosami strzelaniny” – twierdzi Tabuni. W czwartek 12 lipca 2018 roku, zastępca regenta Ndugi, Wentius Miniangge powiedział indonezyjskiej agencji prasowej ANTARA, że indonezyjska policji  oraz indonezyjskie wojsko (TNI) rozpoczęły operację lotniczą, nie informując o niej lokalnych władz, które były równie zaskoczone jak wszyscy mieszkańcy regionu. Podirytowany Miniangge powiedział przedstawicielom ANTARA, że lokalni samorządowcy nie dali pozwolenia służbom, tymczasem one po prostu strzelają z powietrza. „Czyje zasady przestrzegacie? Nie zaprosiliśmy Was tutaj!” – podkreślił.

Indonezyjskie wojsko oraz propagowana przez indonezyjskie władze nomenklatura nakazuje określać uzbrojone grupy z jakimi starło się BRIMOB mianem „zbrojnej grupy przestępczej”, wioska Alguru ma być natomiast ich siedliskiem. Propagowanie takiej terminologii służy inkryminowaniu grup stawiających siłowy opór obecności indonezyjskiego państwa w Papui Zachodniej. Indonezyjskie władze sięgają po nią aby rozmyć historyczny konflikt w Papui Zachodniej. Odkąd indonezyjskie władze anektowały Papuę Zachodnią, rdzenni mieszkańcy organizowali się w oporze przeciw okupacji oraz w samoobronie wobec operacji wojskowych indonezyjskich służb pozostawiających za sobą spalone wsie oraz dziesiątki, setki i tysiące ofiar. Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) to formacja powstała na początku lat 1970. i mająca długą historię oporu wobec władz Indonezji.

Indonezyjska policja i wojsko twierdzą, że do walk doszło po tym jak samolot z materiałami wyborczymi i personelem BRIMOB został ostrzelany przez niezidentyfikowanych napastników 25 czerwca, na dwa dni przed wyborami samorządowymi. Samuel Tabuni przekonuje, że policja nie rozwiąże konfliktu z uzbrojonymi bojownikami posiadającymi związki z grupami domagającymi się papuaskiej niepodległości, ponieważ przemoc spowoduje tylko więcej ofiar śmiertelnych. Rząd dostarcza specjalne fundusze do Papui, ale pieniądze nie rozwiążą konfliktu politycznego, który rozpoczął się w latach sześćdziesiątych. „Jeśli nie rozwiążesz problemu od podstaw, Papua pozostanie w tym samym stanie” – twierdzi S. Tabuni dodając, że dialog będzie lepszy. Tymczasem „dzisiaj Papuasi czują się niekomfortowo, żyjąc w tym wielkim domu zwanym Zjednoczoną Republiką Indonezji (NKRI), ponieważ mamy nierozwiązane problemy”.

NDUGA

Free West Papua Campaign i Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) stanowią część rozwijającego się od przełomu lat 1980. i 1990. pokojowego ruchu niepodległościowego. Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) prowadząca walkę zbrojną o niskiej częstotliwości, stanowi skrzydło strukturalnie odrębne od ULMWP, o czym przedstawiciele obu organizacji niejednokrotnie przypominali. Tuż po wydarzeniach w Nduga głos zabrał jednak rzecznik prasowy ULMWP, Jacob Rumbiak, zwracając uwagę na uprawnienia terytorialne TPN-PB: „Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej jest konstytucyjnie zobowiązana do obrony terytorium i osób, za które jest odpowiedzialna, nawet gdy indonezyjskie państwo kontynuuje ich ściganie – w tym cywilów z Nduga w wysoko położonym lesie”.

Jacob Rumbiak łącząc  dane pochodzące z różnych źródeł zarysował również rzeczywiste tło konfliktu: „Przygotowując się do wyborów gubernatorskich, indonezyjski rząd skierował swoją armię, policję i wywiad do małej, izolowanej regencji Nduga, aby zmusić cywilów do głosowania. W konsekwencji, 25 czerwca 2018 roku, Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) ostrzelała samolot Twin Otter, przewożący na pokładzie 18 komandosów BRIMOB stacjonujących w Wamenie oraz trzech transmigrantów z Sulawesi, w efekcie raniąc pilota Ahmada Khamila po tym jak wylądował w Kenyam. Piętnaście minut później siedemdziesięciu członków sił bezpieczeństwa zaangażowało się w dziewięćdziesięciominutową strzelaninę z TPN-PB, podczas której zginęli transmigranci (jeden z nich był uzbrojony). Trzy dni później, Egianus Kogoya, dowódca operacyjny TPN-PB/OPM, podniósł flagę Papui Zachodniej przed budynkiem lokalnego parlamentu Nduga, sygnalizując odmowę udziału w głosowaniu. W odpowiedzi indonezyjski rząd rozmieścił antyterrorystycznych komandosów aby wsparli lokalne siły. Podczas kolejnego starcia zginęło czterech indonezyjskich komandosów. Rozwścieczone indonezyjskie siły bezpieczeństwa zwróciły się przeciwko cywilom, którzy uciekli do lasu. Niedobór żywności i lekarstw (dla uchodźców) zmusił regenta Ndugi, Yariusa Gwijangge do zaproszenia indonezyjskiej armii i policji do wzięcia udziału w ceremonii pokojowej. Zaproszenie zostało odrzucone”.

Rzecznik Prasowy ULMWP wzywa śledczych do przeprowadzenia dochodzenia, które odpowie na pytanie dlaczego indonezyjskie państwo nadal – po sześćdziesięciu latach okupacji i dwudziestu latach „demokracji” – prowadzi wojnę z ludźmi, których uważa za swoich obywateli? Konieczną będą również według niego odpowiedź na pytania:

– Dlaczego w tej odizolowanej, słabo zaludnionej regencji zamieszkanej przez 100 tys. ludzi na 97 cywilów przypada jeden wysoko wykwalifikowany komandos? I dlaczego jest to koniecznie w dość prostym procesie aktualizacji rejestru wyborców?

– Dlaczego Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) nie chce obcych wojsk na swym terytorium?

Na ostatnie z powyższych pytań Jacob Rumbiak udziela wyprzedzającej odpowiedzi: „Jest bowiem, podobnie jak każda inna siła obrony narodowej, konstytucyjnie zobowiązania do obrony suwerenności terytorium oraz osób, za które jest odpowiedzialna. Wypełnia ten obowiązek od 1963 roku, kiedy ONZ przekazała administrację nad Papuą Zachodniej Indonezji. Zgodnie ze świeckim prawem konfliktów zbrojnych wojna może być wszczęta jako środek naprawienia krzywd wyrządzonych cywilom lub w celu zmuszenia agresora do zaprzestania wyrządzania krzywd, w momencie gdy zawiodły negocjacji lub inne środki właściwe stanowi pokoju”.

Oświadczenie w sprawie ostatnich wydarzeń w Nduga wydał również Benny Wenda, przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) i Free West Papua Campaign. Czytamy w nim: „Bombardowanie, palenie domów i ostrzeliwanie wiosek z helikopterów to akty terroryzmu. Niepokojące akty przemocy ze strony indonezyjskiego rządu wobec Melanezyjczykom z Papui Zachodniej wywołują wielką krzywdę i traumę. Mieszkańcy Papui Zachodniej nadal żyją w strachu przed indonezyjską przemocą wojskową. Nie powinniśmy żyć w strachu o nasze bezpieczeństwo na naszej własnej ziemi przodków. Przez ponad 55 lat indonezyjskie siły bezpieczeństwa posiadały wolną władzę i całkowitą bezkarność w popełnianiu tego rodzaju naruszeń praw człowieka przeciwko nam. Takie ataki zdarzały się już wcześniej w Nduga i Mapenduma. Naruszenia takie jak te miały miejsce w całej Papui Zachodniej, a rząd Indonezji ponosi pełną odpowiedzialność za nie i za zniszczenie życia naszego narodu”.

Dowódca TPN-PB regionu Ndugama wyznaje, że przez władze Indonezji jest wraz ze swoimi bojownikami określany jako KKSB (Kriminal Kelompok Separatis Bersenjata – Kryminalna Separatystyczna Grupa Zbrojna), lecz on walczy o skradzione prawo do samostanowienia Zachodnich Papuasów. Jego pragnieniem jest by miejsce bombardowań wokół wsi Alguru odwiedzili zagraniczni dziennikarze oraz Międzynarodowy Czerwony Krzyż (Palang Merah Internasional). Twierdzi, że wobec garstki jego bojowników użyto bomb i nowoczesnych pocisków balistycznych o dużej sile rażenia. Egianus Kogoya zbiegł do lasu z 50-cioma mieszkancami wioski (w tym kobietami i dziećmi). Początkowo nie mógł odnaleźć i nawiązać kontaktu z siódemką swoich bojowników uciekających przed bombami. Po jakimś czasie zdołał odnaleźć pięciu z nich. Wiele wskazuje na to, że brakujące dwie osoby już nie żyją. Egianus Kogoya jest wstrząśnięty faktem iż w indonezyjskich mediach rozpowszechniane są fałszywe informacje jakoby w Keneyam nie były prowadzone bombardowania, oraz wszelkiego rodzaju usprawiedliwienia tej nadmiernie ostrej interwencji, wykorzystującej potężna przewagę technologiczną i liczebną wojsk TNI. Mieszkańcy wioski Alguru i wszyscy Zachodni Papuasi czekają z niecierpliwością na głos opinii międzynarodowej w tej sprawie.

Opracowanie: Damian Żuchowski i Rafał Szymborski

ŹRÓDŁA:

1. ULMWP Spokesperson says “West Papua National Army is constitutionally obliged to defend the territory and people” https://www.ulmwp.org/ulmwp-spokesperson-says-west-papua-national-army-is-constitutionally-obliged-to-defend-the-territory-and-people

2. Statement from Benny Wenda on Indonesian military attacks in Nduga, West Papua. https://www.ulmwp.org/statement-from-benny-wenda-on-indonesian-military-attacks-in-nduga-west-papua

3. Bupati Nduga : Saya minta warga tidak lari sembunyi ke hutan http://tabloidjubi.com/m/artikel-17625-bupati-nduga–saya-minta-warga-tidak-lari-sembunyi-ke-hutan.html

4. Papuans ask police to withdraw from Nduga, Nethy Dharma Somba http://www.thejakartapost.com/news/2018/07/13/papuans-ask-police-to-withdraw-from-nduga.html

5. Hostilities continue in Nduga, Papua https://www.radionz.co.nz/international/pacific-news/361754/hostilities-continue-in-nduga-papua

6. Relacje Bezpośrednie

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Ochrona praw człowieka w globalnym świecie na przykładzie działalności Free West Papua Campaign Poland

W najnowszym wydaniu „Europejskich Studiów Gnieźnieńskich” 17/2018 (Studia Europaea Gnesnensia) ukazał się artykuł Kamili Dombrowskiej z Uniwersytetu Gdańskiego pt. „Ochrona praw człowieka w globalnym świecie na przykładzie działalności Free West Papua Campaign Poland”.

W artykule autorka scharakteryzowała genezę konfliktu w Papui Zachodniej, nieinstytucjonalne formy ochrony praw Zachodnich Papuasów oraz działalność polskiego przedstawicielstwa Free West Papua Campaign.

W konkluzji pracy Kamila Dombrowska podkreśliła, że polskie zaangażowanie w ochronę praw Papuasów w Papui Zachodniej stanowi przykład „glokalnego wymiaru współczesnego świata”.

Zdaniem doktorantki Uniwersytetu Gdańskiego: „Uzmysławia on, iż spojrzenie na ludy rdzenne, włączane w pewnych momentach swojej historii w obręby dominujących państw, a nawet imperiów, nie musi padać jedynie z perspektywy dotykającej ich niedoli, ale wręcz przeciwnie, może ukazywać ich sposoby radzenia sobie z nową rzeczywistością. Papuasi, wykorzystując możliwości płynące z globalizacji, zdołali zaprezentować międzynarodowej publiczności swoją historię, a co więcej, skłonić ją do pomocy w dążeniach do tego, aby jej koniec okazał się w przyszłości szczęśliwy. Miejmy nadzieję, że tak się stanie”.

Pracę w wersji PDF można pobrać ze strony Europejskich Studiów  Gnieźnieńskich: http://steurgn.pl/steurgn-172018.html … cały numer czasopisma w wersji drukowanej można zakupić w Wydawnictwie Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk oraz m.in. w księgarni PWN w Poznaniu.

Studia Europaea Gnesnensia to czasopismo naukowe powstałe z inicjatywy pracowników Instytutu Kultury Europejskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, z siedzibą w Gnieźnie. Instytut ten ex definitione zawiera w sobie postulat interdyscyplinarności, prowadzone w nim badania naukowe dotyczą szeroko rozumianej kultury europejskiej, bez ograniczeń chronologicznych i problemowych. Sprowadzają się one jednak do wspólnego mianownika, którym jest przekonanie, że w swej niezwykłej różnorodności kultura europejska, mimo jej wielokulturowych wątków, stanowi pojęcie w pełni definiowalne.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Free West Papua Campaign Poland o zagrożeniach związanych z plantacjami oleju palmowego w Papui Zachodniej

Rafał Szymborski, koordynator Free West Papua Campaign Poland w wypowiedzi w języku indonezyjskim, krytykuje zabór ziem plemiennych oraz inwazję przemysłu związanego z olejem palmowym w Papui Zachodniej.

„Świat zewnętrzny oraz mój naród musi się dowiedzieć, że prawowitym właścicielem ziem Papui Zachodniej są rdzenne społeczności plemienne zasiedlające te ziemie”

Obecnie gdy Sumatra i Borneo nie są w stanie udźwignąć już ciężaru rozwijających się przemysłowych plantacji palmy oleistej, głód ziemi skłania indonezyjskich inwestorów do poszukiwania nowych gruntów w porośniętej nadal gęstym lasem, Papui Zachodniej. Proces ten zagraża zarówno lokalnemu ekosystemowi, florze i faunie, jak i gospodarce rdzennych społeczności Papui Zachodniej. Staje się również nowym elementem kolonizacji i destrukcji lokalnych sieci społecznych przez indonezyjską administrację, która nielegalnie zajęła te terytorium większe od Polski w latach 1960.

Wypowiedź Rafała Szymborskiego z Free West Papua Campaign Poland

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Zapis transmisji ze studia NTV: „Papua Zachodnia – 60 lat okupacji”

Papua Zachodnia, zachodnia część Nowej Gwinei w latach 1963-1969 została zajęta przez administrację indonezyjską. Od tamtego czasu z rąk indonezyjskich sił bezpieczeństwa zginęło od 100 tysięcy do nawet 500 tysięcy rdzennych mieszkańców tego terytorium – Papuasów. Zachodni Papuasi domagają się rozpisania referendum niepodległościowego pod międzynarodowym nadzorem na zasadzie „jeden człowiek – jeden głos”, w ramach którego sami zadecydują o statusie swojej ojczyzny.
Z Damianem Żuchowskim, reprezentującym Free West Papua Campaign Poland rozmawia Janusz Zagórski z NTV i projektu Republika Ślężańska.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz