Masakra w Deiyai: Indonezyjskie siły bezpieczeństwa zabiły 8 cywilów

Na przestrzeni ostatnich tygodni trwają największe demonstracje i protesty w Papui Zachodniej od dwóch dekad. Indonezyjskie siły bezpieczeństwa, współpracujące z członkami indonezyjskich ugrupowań nacjonalistycznych i paramilitarnych, otoczyli 16 sierpnia 2019 roku akademik Zachodnich Papuasów w jawajskim mieście Surabaja. Oskarżając ich o zbezczeszczenie indonezyjskiej flagi, przy użyciu gazu łzawiącego wywlekli studentów z akademika, pobili i zatrzymali [1]. Akcji, która odbyła się tuż przed Dniem Niepodległości Indonezji towarzyszyły poniżające hasła skierowane do melanezyjskich studentów: tj. „małpy” i „psy” jak również wezwania do „zmasakrowania Zachodnich Papuasów”.

Poniżający akt skierowany w stosunku do zachodniopapuaskich studentów, nie pierwszy w ostatnich latach, który dokonał się przy kojarzącym się z przyzwoleniem, milczeniu indonezyjskich notabli, stał się zaczątkiem masowych protestów, które ogarnęły w następnych dniach kolejne miasta i regencje zachodniej części Nowej Gwinei. Wystąpienia początkowo o charakterze antyrasistowskim, szybko przerodziły się we współbrzmiące z nimi demonstracje niepodległościowe, przypominając światu raz jeszcze, że obecność Indonezyjczyków w tym regionie świata dokonała się i utwierdziła pół wieku temu, po złamaniu prawa międzynarodowego przez członków ONZ i brutalnej pacyfikacji miejscowej ludności przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa.

Wielkie demonstracje między 19 a 21 sierpnia 2019 roku w Manokwari, Sorong, FakFak , Timice i Jayapurze przeraziły indonezyjskie władze. W czterech pierwszych lokalizacjach demonstranci otoczyli, zaatakowali lub podpalili symbole indonezyjskiej władzy w regionie: lokalny parlament, więzienie i obiekty infrastrukturalne. Władze w Dżakarcie pod pretekstem walki z „fałszywymi wiadomościami” wprowadziły blokadę internetu w Papui Zachodniej, poważnie utrudniając komunikację, a zwłaszcza obieg wiadomości w regionie [3].

MASAKRA W DEIYAI – 28 SIERPIEŃ 2019

Druga fala demonstracji w Papui Zachodniej rozpoczęła się 26 sierpnia 2019 roku i na masową skalę zaangażowała Zachodnich Papuasów z najodleglejszych zakątków Papui Zachodniej, w tym regionów górskich. W mediach społecznościowych i w prasie opublikowane zostały zdjęcia i nagrania ukazujące wielotysięczne marsze które odbyły się w regencjach Paniai, Dogiyai i Deiyai. 7000 ludzi demonstrowało na ulicach Wameny, największego górskiego miasta. Demonstranci nieśli flagi niepodległościowe Papui Zachodniej, podnosząc hasła wolnościowe nawiązujące do przeprowadzenia referendum, w którym Papuasi mogliby sami zadecydować o swoim statusie politycznym [4].

Najbardziej gwałtowny obieg przybrały wydarzenia w regencji Deiyai. W poniedziałek 26 sierpnia, około 5000 ludzi wyszło na ulice, około 500 km od Jayapury, stolicy Papui Zachodniej niosąc cztery flagi niepodległościowe Papui Zachodniej (Morning Star / Bintang Kejora / Bintang Fajar), a także łuki i strzały. Wielki marsz osiągnął między innymi lokalne biuro rządowe, w którym na półtora godziny podniesiono zakazaną w Indonezji flagę Papui Zachodniej, za której eksponowanie grozi nawet 15 lat więzienia. Atmosfera stała się szczególnie napięta w środę 28 sierpnia, kiedy protestujący otoczyli biuro regenta i aktywnie domagali podpisania się przygotowanego dokumentu. Około godziny 14.00 indonezyjskie siły bezpieczeństwa (wojska – TNI i polici – Polri) spacyfikowały zgromadzenie. Użyto ostrej amunicji. Lokalne zachodniopapuaskie dzienniki Suara Papua i Tabloid Jubi, jak również międzynarodowe agencje i serwisy tj. Reuters i Al Jazeera, od początku informowały o kilku ofiarach śmiertelnych wśród Zachodnich Papuasów. Na miejscu lub w szpitalu – jak donoszono w pierwszych raportach – zmarło od 5 do 7 osób [5]. Kilkanaście osób zostało rannych. Ustalenie dokładnego bilansu ofiar było niemożliwe z powodu trudności z obiegiem informacji (blokada internetu), jak również z uwagi na skutki pacyfikacji: wielu uczestników zgromadzenia po ostrzale zbiegło do lasu.

„Niektórzy cywile zostali zabici, ale nie ma pewności ile jest ofiar” – informował Hengky Pigai, zastępca regenta Deiyai. Markus Haluk reprezentujący Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) poinformował, że co najmniej sześć zachodniopapuaskich cywilów zostało zamordowanych, a siedmiu innych jest rannych.

NIE PYTAJCIE O OFIARY – APELUJE INDONEZYJSKI MINISTER

Znamienną pozostaje reakcja indonezyjskiej policji i wojska, jak również indonezyjskich notabli na doniesienia o masakrze w Deiyai. Po tym jak pojawiły się informacje o śmierci sześciu zachodniopapuaskich cywilów, rzecznik krajowej policji, generał Dedi Prasetyo oznajmił, że jest to „prowokacja”,  a w całym zajściu zginął jedynie „jeden żołnierz, a trzech policjantów zostało rannych” [6]. Prasetyo przekonywał, że tylko „informacje policji z Papui są godne zaufania”. Na oficjalnym profilu indonezyjskich sił zbrojnych na tweeterze pojawił się apel odrzucający doniesienia o śmierci sześciu osób cywilnych w Deiyai: „To mistyfikacja. Chrońcie jedność Indonezji” [7]. Indagowany przez dziennikarzy minister ds. koordynacji polityki, prawa i bezpieczeństwa, Wiranto, o rzeczywistą liczbę osób, które zginęły zwrócił się do nich „aby nie pytali, ani nie informowali o ofiarach, ponieważ nie będzie to sprzyjało” sytuacji w regionie. Indonezyjska policja, według Wiranto, udzieli dokładnych danych o ofiarach w późniejszym czasie [8].

Indonezyjskie siły bezpieczeństwa i politycy od początku przyjęli stanowisko wyrażone przez rzecznika indonezyjskiej policji. Przypomnijmy, że Dedi Prasetyo, to dokładnie ten sam człowiek, który w gronie innych czołowych przedstawicieli indonezyjskich organów ścigania formułował publicznie zarzuty przeciwko Jakubowi Skrzypskiemu, polskiemu podróżnikowi, który od sierpnia 2018 roku pozostaje jedynym oskarżonym i skazanym za zdradę obcokrajowcem w Indonezji. Dedi Prasetyo przedefiniował publicznie, w połowie września 2018 roku, oskarżenie pod adresem Jakuba Skrzypskiego, sugerując między innymi, że Polak dostarczał partyzantom w Papui żywność „na wzgórzach, dolinach i w lasach”. Wniesione przez niego wówczas sugestie prawne, iż Jakub Skrzypski dostanie maksymalnie 5 lat więzienia potwierdziły się w maju 2019 roku. Sugeruje to, że wyrok na Jakuba Skrzypskiego (5 lat więzienia), ale i współoskarżonego Papuasa Simona Magala (4 lata więzienia) – jak i cała otoczka procesu –  był od początku zaprojektowany na poziomie centralnym w Dżakarcie i zapadł poza salą sądową na wiele miesięcy przed faktycznym wyrokiem [9].

OSIEM CYWILÓW ZGINĘŁO W DEIYAI – FAKTYCZNY BILANS OFIAR

Indonezyjska opinia publiczna i zagraniczna prasa, przez kilka dni byli karmieni przez wersję rozpowszechnianą przez rzecznika krajowej policji Dedi Prasetyo oraz szefa regionalnej policji w Papui, Rudolfa Rodję. Brzmiała ona, że w Deiyai „zginął jeden oficer wojskowy, a dwóch policjantów odniosło rany podczas starć z protestującymi”. Inny rzecznik papuaskiej policji, Ahmad Kamal przyznawał, że podczas zajść zginęli cywile, ale tylko dwaj.

Według Santona Tekege z kościoła katolickiego w prowincji Papua, który uczestniczył w wiecu w Deiyai wraz z dziećmi, kobietami oraz osobami starszymi, niepokoje rozpoczęły się niebawem po tym, jak dostrzegł nad protestującymi unoszącego się drona. Wkrótce policja i wojsko zaczęły rozpraszać zgromadzonych przy użyciu gazu łzawiącego. Kiedy tłum ludzi zaczął się denerwować siły bezpieczeństwa zaczęły strzelać [10]. Trzy dni później zarówno Tekege jak i pozostali przedstawiciele lokalnych społeczności przedstawiali zbieżne dane, co do faktycznej liczby ofiar wśród cywilów.

Santon Tekege otrzymał informację, że ośmiu cywilów zginęło podczas „incydentu strzeleckiego” pod biurem regenta Deiyai. O tym samym 30 sierpnia poinformował zastępca regenta Deiyai, Hengky Pigai, stwierdzając, że na ten moment są to dane tymczasowe gdyż nadal „szukają ofiar”. Dane te zostały potwierdzone przez Yonesa Douwa działacza na rzecz praw człowieka oraz przewodniczącego departamentu sprawiedliwości i pokoju synodu Koscioła KINGMI w Papui. Spośród ośmiu ofiar śmiertelnych udało mu się zidentyfikować siedem osób. Trzy ciała zostały przewiezione do regionalnego szpitala w Madi w regencji Paniai. „Byli to 20-letni Alpius Pigai, 28-letni Pilemon Waine oraz 24-letni Aminadab Potouki. Znamy ich tożsamość ponieważ ciała zostały przekazane ich rodzinom” – powiedział Douw. Ponadto na dziedzińcu biura regenta Deiyai zabito czterech innych cywilów, których ciała krewni od razu zabrali. Byli to Derikson Adii (21 l.), (Hans Ukago (26 l.), Martinus Ikomouw (37 l.) i Jemii Douw (29 l.). Yones Douw podkreślił, że w szpitalu w Paniai była jeszcze jedna ofiara śmiertelna, której tożsamości nie udało mu się zweryfikować [11].

NARASTAJĄCY KRYZYS W PAPUI ZACHODNIEJ

Masakra w Deiyai dokonana przed oficjalnym biurem politycznym, będącym elementem indonezyjskiej struktury władzy w Papui Zachodniej, stanowi element narastającego kryzysu w Papui Zachodniej. Bezpośrednim następstwem wydarzeń w Deiyai, była radykalizacja protestów w Jayapurze, w której powtórzyły się sceny oglądane 10 dni wcześniej w Manokwari, Sorong i FakFak.

Od grudnia 2018 roku indonezyjskie siły bezpieczeństwa prowadzą operację wojskową w regencji Nduga, która kosztowała życie nawet 200 osób i zmusiła do uchodźctwa 34000 osób (ok. 30 osób to ludzie zamordowani, od 139 do 182 uchodźców zmarło w następnych dniach, tygodniach i miesiącach z powodu niedożywienia, głodu i chorób). Od pierwszej połowy zeszłego roku indonezyjskie wojsko pozostaje również nadzwyczaj aktywne w górskiej regencji Puncak.

W poniedziałek 2 września 2019 roku indonezyjskie siły bezpieczeństwa kontynuowały naloty w dystrykcie Gome w regencji Puncak. Liczba zachodniopapuaskich cywilów zmuszonych do opuszczenia swoich wiosek stale rośnie i według źródeł lokalnych wynosi już 1500 osób. Obecna operacja w Gome rozpoczęła się 24 sierpnia br. i oficjalnie jest wymierzona w członków Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB). Atak indonezyjskiego wojska natychmiast spowodował ucieczkę 800 cywilów do wioski Yenggemok. Według jednego ze świadków, który prosił o zachowanie anonimowości, półtora tysiąca uchodźców z regionie pochodzi z wiosek Misimaga, Agiyome, Gome, Kelaungin, Ninggabuma, Tegelobak, Upage, Wako i Yonggolawi. Niektórzy z nich mieszkają w prowizorycznych namiotach, inni w kościele, pozostali znaleźli schronienie w siedemnastu domach mieszkańców Yenggemok.

„Chcemy zbierać jedzenie w ogrodach, ale jest to trudne, ponieważ siły bezpieczeństwa zajęły nasze ogrody. Jesteśmy zmuszeni czekać na rządową pomoc żywnościową” – mówi jedna z uchodźczyń Mama Waker, zwracająca uwagę na kurczące się zapasy żywności. Torius Tabuni, również zmuszony do ucieczki do Yenggemok powiedział, że odkąd operacja rozpoczęła się zginęło prawdopodobnie czterech cywilów. 60-letni Ginobinok Tabuni zmarł po uwięzieniu w płonącym domu. Jego rówieśnik, Minanggen Wakerwa zmarł 26 sierpnia podczas ucieczki przez las i został pochowany przez własną rodzinę. W zgromadzonych danych znajduje się jeszcze imię i nazwisko Yul Magal (18 lat) – śmierć z powodu ran postrzałowych [12].

Między 25 a 29 sierpniem 2019 roku z rąk indonezyjskich sił bezpieczeństwa tym samym w kilku osobnych zdarzeniach zginęło co najmniej 14 Zachodnich Papuasów.

Opracowanie: Damian Żuchowski
Artykuł ukazał się także na: Krew Papuasów oraz  Wolnemedia.net

PRZYPISY

[1] Polisi Angkut Paksa 43 Orang dari Asrama Mahasiswa Papua di Surabaya, https://surabaya.kompas.com/read/2019/08/17/20374621/polisi-angkut-paksa-43-orang-dari-asrama-mahasiswa-papua-di-surabaya

[2] Rasistowskie ataki na papuaskich studentów powodują masowe zamieszki, https://czarnateoria.noblogs.org/tag/manokwari/

[3] Indonesia blocks internet in Papua over unrest fears

[4] Kapolda Papua Nyatakan Unjukrasa di Wamena dan Oksibil Berlangsung Aman, https://papua.bisnis.com/read/20190826/414/1140995/kapolda-papua-nyatakan-unjukrasa-di-wamena-dan-oksibil-berlangsung-aman

[5] Six killed as Indonesian authorities open fire in Papua – news report, https://www.reuters.com/article/indonesia-papua/six-killed-as-indonesian-authorities-open-fire-in-papua-news-report-idUSL3N25O1P7

Febriana Firdaus, West Papuan protesters killed by Indonesian police: Witnesses, https://www.aljazeera.com/news/2019/08/west-papuan-protesters-killed-indonesian-police-witnesses-190828103919896.html

Arnold Belau, Di Deyai Aparat Hambur Tembakan, 6 Orang Tewas, https://suarapapua.com/2019/08/28/di-deiyai-aparat-hambur-tembakan-6-orang-tewas/

[6] Guardian Sebut Korban Tewas Rusuh di Papua dan Papua Barat Mencapai 7 Orang, https://dekannews.com/baca/guardian-sebut-korban-tewas-rusuh-di-papua-dan-papua-barat-mencapai-7-orang

[7] Shooting at Protest in Indonesia’s Papua, Police Say Three Dead

[8] Berapa Korban Sipil di Papua? Wiranto: Jangan Bicarakan Itu!

[9] Tło skazania Polaka na 5 lat więzienia w Indonezji, https://wolnemedia.net/tlo-skazania-polaka-na-5-lat-wiezienia-w-indonezji/

[10] Six protesters killed in Papua clash: Eyewitness, https://www.thesundaily.my/world/six-protesters-killed-in-papua-clash-eyewitness-BA1310517

[11] Zely Ariane, Wakil Bupati Deiyai: 8 warga sipil tewas dalam insiden penembakan di Kantor Bupati, https://www.jubi.co.id/wakil-bupati-deiyai-8-warga-sipil-tewas-dalam-insiden-penembakan-di-kantor-bupati/

[12] Villages Raided and Protestors Confront Police in West Papua, https://www.amwenglish.com/articles/villages-raided-and-protestors-clash-with-police-in-west-papua/

Reklamy
Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Nawet do 189 zachodniopapuaskich uchodźców nie żyje

Koalicja Społeczeństwa Obywatelskiego na rzecz Solidarności z Ndugą i Zespół Wolontariatu Humanitarnego w Wamenie, 17 lipca 2019 roku ujawniły, że co najmniej 139 osób umarło w obozach przesiedleńczych w mieście Wamena w ciągu ostatnich sześciu miesięcy (grudzień 2018 – lipiec 2019) od czasu kiedy wybuchły starcia między indonezyjskim wojskiem a oddziałem Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN/PB) walczącym o niepodległość Papui Zachodniej.

W raporcie oszacowano, że łączna liczba przesiedleńców w rejonie Wameny liczyła ok. 5000 osób, z czego 700 stanowiły dzieci. Zdrowie uchodźców z Nduga pogarszało się w tym okresie systematycznie z powodu braku dostaw humanitarnych – zwłaszcza żywności i środków medycznych – a także chorób zakaźnych, takich jak czerwonka.

Hipolitus Wangge z Marthinus Academy podczas spotkania z Instytutem Pomocy Prawnej w Dżakarcie (LBH Jakarta) wyjaśnił wówczas, że głównym problemem uchodźców z Nduga jest brak żywności. Dzieci otrzymywały nie więcej niż jeden posiłek dziennie. Nawet małe dzieci jadły w tym czasie wyłącznie makaronem i ryż. Taka dieta, w ocenie Wangge, przyczynia się do postępującego pogorszenia stanu zdrowia najmłodszych. Na podstawie badań Zespołu Solidarności dla Ndugi najczęstsze choroby wśród uchodźców w Wamenie to między innymi niedokrwistość, bóle mięśni, biegunka i wspomniana wcześniej czerwonka. Komisarz Krajowej Komisji ds. Kobiet, Saur Timiur Situmorang, podczas spotkania z zespołem LBH Jakarta zwrócił szczególnie uwagę na sytuację kobiet w ciąży i wezwał ponadto indonezyjski rząd do zarejestrowania wszystkich uchodźców będących ofiarami konfliktu w Nduga.

Zespół Solidarności dla Nduga, wezwał Indonezję do wycofania sił policyjnych i wojskowych z Nduga, uznania przesiedleńców za ofiary konfliktu i udzielenie im należytego wsparcia, wreszcie także do otwarcia dostępu do Papui dla grup i organizacji zajmujących się prawem i prawami człowieka, jak również dla dziennikarzy oraz pracowników organizacji humanitarnych.

Indonezyjski rząd nie uznał przemocy jaka wybuchła w Nduga za konflikt zbrojny, co automatycznie ograniczyło pomoc jaka mogłaby zostać udzielona na mocy prawa indonezyjskiego. Raport grup wsparcia monitorujących sytuację uchodźców z Nduga, żądając więcej dowodów, uznał za mistyfikację rzecznik indonezyjskiej armii, Mahmmud Aidi. Wcześniej skrzętnie pomijający temat ofiar śmiertelnych indonezyjskiej operacji w Nduga, oficjele z Dżakarty w następstwie szokujących danych zmienili strategię. Pragnąc zdementować informacje pochodzące od grup pomocowych, rząd Indonezji opublikował własne statystyki ofiar śmiertelnych, które sugerowały, że liczba ofiar nie była wyższa niż 53 osoby.

Poważne oskarżenia ze strony indonezyjskich notabli pod adresem cywilnych grup pomocowych związane z fałszowaniem danych skłoniło kilka różnych podmiotów do zweryfikowania posiadanych informacji. Dane te zweryfikowano przy pomocy Fundacji Sprawiedliwości i Opieki Społecznej w Papui (YKKMP), Kościoła KINGMI oraz Zgromadzenia Ludu Papuaskiego w Nduga. W analizę danych włączono także samych przesiedleńców.

Ponowne badania przyniosły jeszcze bardziej zatrważające wyniki. Grupy pomocowe oszacowały, że w rezultacie operacji indonezyjskiego wojska, 182 osoby uciekające przed przemocą, zmarły w ostatnich miesiącach w obozach dla uchodźców. Dyrektor YKKMP Theo Hasegem powiedział że ofiary śmiertelne odnotowano w kilku okręgach regencji Nduga, takich jak Yigi, Mbua, Inikggal i Nirkuri, a także w sąsiednich regencjach, w tym Jayawijaya, Lani Jaya oraz Timika. Niektóre osoby ujęte w statystykach zmarły poszukując schronienia w lasach. „Domniemanymi przyczynami śmierci był głód, ponieważ w lasach nie było pożywienia, a uchodźcy byli również narażeni na chłód” – powiedział Hasegem. YKKMP poszukuje jednocześnie małego dziecka, które zaginęło po tym, jak jego matka, 26-letnia Kenmalet Gwijangge, została rzekomo zastrzelona 4 lipca 2019 roku w dzielnicy Mugi.

W rezultacie operacji indonezyjskiego wojska prowadzonej oficjalnie przeciwko Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) od grudnia 2018 do ucieczki ze swoich domów zmuszonych zostało łącznie 34 tysiące osób. Około 30 cywilów zginęło w następstwie bezpośredniej przemocy indonezyjskiego wojska, które dopuszczało się podpaleń budynków użyteczności publicznej, domów, a także pozasądowych zabójstw na okolicznych mieszkańcach. Do wycofania indonezyjskiego wojska i policji z regencji Nduga w Papui Zachodniej, wezwał formalnie podlegający indonezyjskim strukturom władzy, regent Ndugi, Yairus Gwijangge, który poprosił przewodniczącego indonezyjskiego parlamentu, Bambanga Soesatyo o pomoc w przekazaniu prośby na ręce Joko Widodo. Obok Yairusa, podobne stanowisko zajął sekretarz regionalny regencji Nduga, Namia Wijangge.

Opracowanie: Damian Żuchowski

Źródła:

Ardila Syakriah” 182 reportedly die while seeking refuge in Nduga conflict” https://www.thejakartapost.com/news/2019/08/01/182-reportedly-die-while-seeking-refuge-in-nduga-conflict.html

182 warga sipil meninggal sejak konflik Nduga, Papua https://www.aa.com.tr/id/nasional/182-warga-sipil-meninggal-sejak-konflik-nduga-papua/1556293

At least 139 die in Papuan refugee camps, claims relief group https://asiapacificreport.nz/2019/07/20/at-least-139-die-in-papuan-refugee-camps-claims-relief-group/

Soleman Itlay, Perang data korban operasi militer di Nduga https://www.jubi.co.id/perang-data-korban-operasi-militer-di-nduga/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Apatria Fest – spotkanie społeczności bezpaństwowych w Warszawie

15 czerwca 2019 roku w murach Aktywnego Domu Alternatywnego „Puławska” (ADA Puławska) w Warszawie odbył się Festiwal Społeczności „Bezpaństwowych” Apatria Fest. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele społeczności, ruchów niepodległościowych i niezależnościowych z Kurdystanu, Papui Zachodniej, Palestyny i Katalonii. Podczas spotkania odbyły się również panel i wystawa poświęcone Saharze Zachodniej.

Wydarzenie było rzadkim przyczynkiem w Polsce do spotkania środowisk politycznych i narodowościowych z bardzo odmiennych obszarów geograficznych i etnicznych. Chociaż każda ze wspólnot pozostaje dotknięta specyficznymi dla siebie formami ucisku, to łączy je wspólnota cierpienia i wyczekiwania na sprawiedliwość. Apatria Fest odbyło się dzięki głównym koordynatorom przedsięwzięcia: polskiej grupy informacyjno-aktywistycznej na rzecz Kurdystanu – Kurdystan.info, ze szczególnym uwzględnieniem zaangażowania Rafała Rudnickiego i Małgorzaty Yaga, jak również gospodarzowi wydarzenia, społeczności ADA Puławska. Wśród pomysłodawców i inicjatorów wydarzenia znalazła się również polska filia Kampanii na Rzecz Niepodległości Papui Zachodniej (Free West Papua Campaign Poland). Wśród inicjatyw, środowisk i osób, które swoim udziałem lub organizacją przyczyniły się do urzeczywistnienia spotkania środowisk bezpaństwowych znaleźli się również: Kampania Solidarności z Palestyną, Assemblea Nacional Catalana – Polska, Anarchistyczny Czarny Krzyż (stoisko informacyjne), Kuchnia Konfliktu (posiłki), polski podróżnik Bartek Sabela, odpowiadająca za przygotowanie warsztatów dla dzieci Michalina  oraz prowadząca dyskusję panelową aktywistka Katarzyna Rakowska.

Wśród gości specjalnych wydarzenia znalazła się delegacja holenderskiego oddziału Kampanii na Rzecz Niepodległości Papui Zachodniej (Free West Papua Campaign Nederland). Holandia jako były kolonizator Papui Zachodniej w ostatnich dziesięcioleciach stała się jednym z głównych miejsc pobytu zachodniopapuaskich uchodźców i azylantów. W holenderskiej Hadze mieści się także jedno z czterech biur głównych Free West Papua Campaign. Z okazji Apatria Fest w ramach delegacji Free West Papua Campaign Nederland do Polski przybyli: Raki Ap, rzecznik i doradca politycznych Free West Papua Campaign Nederland oraz Erisham Ap, jeden z najgłośniejszych i najbardziej aktywnych zachodniopauaskich działaczy niepodległościowych w Holandii. Krótka historia rodziny Ap w języku polskim została opisana w artykule „Arnold Ap – śmierć człowieka kultury” [1].

To już trzecia wizyta zachodniopapuaskich działaczy niepodległościowych w Polsce. W 2010 roku z okazji festiwalu Globaltica w Gdynii wystąpił zespół Lani Singers na czele z Bennym Wendą, do których dołączył Oridek Ap [2]. W 2015 roku z okazji drugiej edycji festiwalu Fest Papua Merdeka do Polski przybyła pięcioosobowa delegacja Free West Papua Campaign Nederland i zespołu Mambesak, wśród której znalazł się obecny na Apatria Erisham Ap [3]. Podczas wizyty, w trakcie której zorganizowano demonstrację pod Ambasadą Indonezji w Warszawie doszło również do oficjalnej inauguracji polskiej filii Free West Papua Campaign [4].

Czerwcowy festiwal społeczności bezpaństwowych w Warszawie składał się z dwóch części. W pierwszej w trzech odrębnych przedziałach czasowych, w dwóch przygotowanych salach, odbyły się pokazy filmów, wystąpienia i rozmowy z publicznością, dotyczące każdej problematyki z osobna.

PALESTYNA – kwestię Palestyny zaprezentował Waleed Serhan i Grzegorz Kubarczyk z Kampania Solidarności z Palestyną. Wystąpienie Waleeda i pytania od publiczności poprzedził film „Izrael – droga do apartheidu”.

KURDYSTAN – Blok tematyczny zapoczątkowała emisja filmu „Afrin. Zdradził nas świat”. Tematowi towarzyszyło wprowadzenie ze strony Rafała Rudnickiego z Kurdystan.info. Istotną częścią problemu kurdyjskiego poruszonego podczas festiwalu stało się omówienie sytuacji Rodżawy i idei demokratycznego konfederalizmu. Główną odsłoną panelu kurdyjskiego była prelekcja  dziennikarza Fehmiego Katara.

KATALONIA – Kwestię Katalonii reprezentował Edgar Palau z Assemblea Nacional Catalana – Polska. Jego wystąpieniu towarzyszyła emisja filmu „El primer dia d’octubre”

SAHARA ZACHODNIA – o Saharze Zachodniej opowiedział Bartek Sabela, polski podróżnik, fotograf i wspinacz, autor książki „Wszystkie ziarnka piasku” i autor wielu artykułów o Saharze Zachodniej. Tej części festiwalu towarzyszyła emisja filmów „Dis leur que j’existe” oraz „La Guera – mi Pueblo olvidado”

Panel poświęcony Papui Zachodniej odbył się o godzinie 16.00. Otworzył ją pokaz filmu „Secret War in Asia” z 2007 roku będący efektem kooperacji środowisk ekologicznych, prawnych i propauaskich z Niemiec. Piętnastominutowy obraz filmowy ukazuje w pigułce piętno indonezyjskiej obecności i okupacji Papui Zachodniej, jednego z najdalej na wschód wysuniętych geograficznych i kulturowych obszarów Melanezji. Problemy z jakimi boryka się Papua Zachodnia, zarówno z perspektywy historycznej, jak i tej teraźniejszej, ukazane zostały między innymi poprzez świadectwa zachodniopapuaskich uchodźców przebywających w Papui Nowej Gwinei.

Po filmie kolejny punkt panelu na rzecz Papui Zachodniej, otworzyły krótkie przemówienia przedstawicieli Free West Papua Campaign Poland, Damiana Żuchowskiego i Rafała Szymborskiego. Pierwszy z nich, z jednej strony odwołał się do etnicznych źródeł zachodniopapuaskiego nacjonalizmu, z drugiej strony opisując ideologiczną wykładnię indonezyjskich roszczeń do Papui Zachodniej przed 1960 rokiem. Koordynator FWPC Poland, Rafał Szymborski w swoim wprowadzeniu do tematu skupił się na kilku problemach z jakimi boryka się Papua Zachodnia do dnia dzisiejszego w tym między innymi: operacji indonezyjskiego wojska, destrukcji środowiskowej, programów islamizacyjnych i kontroli urodzin wspieranych przez notabli jak również uczestników życia publicznego ze wschodniej Indonezji [5].

Finałem zachodniopapuaskiego panelu, oczekiwanym przez zgromadzonych na sali, było wystąpienie Rakiego Apa, rzecznika Free West Papua Campaign Nederland, który rozpoczął swoją kilkunastominutową prezentację od opisu doświadczeń osobistych. Świadectwo te zostało wymownie umiejscowione w kontekście przeglądu historii oraz obecnej sytuacji w Papui Zachodniej, z uwzględnieniem kwestii prawnych które legły u podwalin indonezyjskiej aneksji (Porozumienie z Nowego Jorku i Akt Wolnego Wyboru), jak również opisu nadużyć indonezyjskiej administracji od czasu przejęcia kontroli nad Papuą Zachodnią. Raki Ap jasno podkreślił, że indonezyjska opresja wobec Papui Zachodniej nie jest historyczną zaszłością, ale problemem aktualnym, przybierającym jasny, fizyczny kształt. Wątek ten został zobrazowany poprzez ukazanie zdjęć z brutalnego stłumienia Trzeciego Kongresu Papuaskiego, fotografii ukazujących rozpędzanie zachodniopapuaskich demonstrantów, a także tortur Zachodnich Papuasów uwiecznionych przez dopuszczających się tego procederu indonezyjskich żołnierzy.

W kompleksowym wystąpieniu Raki Ap opisał jak osobiście dorastał do roli aktywisty niepodległościowego, opisał podstawy swojego optymizmu, a także uzasadnił dlaczego dla Zachodnich Papuasów centralną kwestią jest uzyskanie niepodległości oraz jaką rolę w tym procesie odgrywa Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP). Rzecznik FWPC Nederland nie szczędził również słów krytyki wobec holenderskiej oświaty, która programowo pomija kwestię holenderskich związków z Papuą Zachodnią. Przeciętny holenderski uczeń nie może poznać holenderskiej odpowiedzialności za Papuę Zachodnią. Nie wie również, że holenderskie ustępstwa i kapitulacja wobec roszczeń indonezyjskich przyczyniły się do śmierci i ran zadanych przez następne dziesięciolecia setkom tysięcy Zachodnich Papuasów.

Raki Ap znaczną część swojego wystąpienia poświęcił kwestii destrukcji środowiskowych w Papui Zachodniej, w wyniku eksploatacji górniczej, wycinki drzew oraz powstawania wielkich monokultur upraw przemysłowych. Jak relacjonuje ten wątek obecny na panelu publicysta i ekolog, Tomasz Nakonieczny podczas swojej prelekcji Raki Ap zwrócił uwagę na to, „że świat zachodni podchodzi do kwestii walki ze zmianami klimatycznymi w nie do końca prawidłowy sposób. Dominuje tu bowiem narracja ograniczania emisji i wzrostu udziału odnawialnych źródeł energii, podczas gdy zupełnie marginalizuje się kwestię wsparcia ludów rdzennych w ochronie zamieszkiwanych przez nie, a często grabionych przez różnego rodzaju korporacje drzewne, rolno-spożywcze i górnicze ziem obfitujących w lasy i inne cenne ekosystemy kluczowe w ochronie klimatu” [6].

Jak relacjonuje dalej T. Nakonieczny zdaniem zachodniopapuaskiego prelegenta „niepodległość Papui Zachodniej byłaby wstanie zagwarantować ochronę rozległych lasów i innych ekosystemów, czego nie w sposób spodziewać się po Indonezji. Dla Indonezji bowiem Papua Zachodnia pełni rolę zaplecza surowcowego, oczywiście ogromnym kosztem miejscowej ludności rdzennej’. Podczas panelu dyskusyjnego na pytanie, jak można wspomóc Papuasów mieszkając w Europie, Raki wezwał do bojkotu produktów indonezyjskich.

Część zachodniopapuaskiego panelu na Apatria Fest zakończył opis sytuacji polskiego podróżnika Jakuba Skrzypskiego, który został zatrzymany w sierpniu 2018 roku w Papui Zachodniej, i jako pierwszy obcokrajowiec w Indonezji, 2 maja 2019 roku skazany na pięć lat więzienia za „zdradę” państwa indonezyjskiego.

Kluczowym momentem festiwalu społeczności bezpaństwowych stała się debata głównych gości wydarzenia: Waleeda Serhana, Fehmiego Katara, Rakiego Apa oraz Edgara Palaua, którą poprowadziła Katarzyna Rakowska. Podczas dwugodzinnej rozmowy każdy z uczestników raz jeszcze zrecenzował problem dotykający jego regionu i odniósł się do czterech głównych pytań debaty, w którą aktywnie włączyła się również publiczność:

– Jaka jest obecna sytuacja poszczególnych społeczności bezpaństwowych?

– Co rozumiemy przez pojęcia takie jak naród, społeczność, lud?

– Jakie cele polityczne stawiają sobie ruchy walczące o niezależność? Jaka jest w nich rola kobiet?

– Co możemy zrobić w Polsce, aby wesprzeć społeczności bezpaństwowe?

Delegacja Free West Papua Camapign Nederland podziękowała za gościnę i ciepłe przyjęcie jej w Polsce oraz w progach ADA Puławska: „Wszyscy obecni byli przytłoczeni naszą historią, o której wielu nigdy wcześniej nie słyszało. Spotykamy innych bojowników o wolność i dzielimy się naszymi doświadczeniami. Wielu polskich aktywistów pytało, jak mogą przyczynić się do naszej walki. Odpowiedzieliśmy im, że każdy może opowiedzieć tę historię ze swojego własnego punktu widzenia” [7].

Opracowanie: Damian Żuchowski, Rafał Szymborski
Materiał opracowany dla: Wolnemedia.net i Free West Papua Campaign Poland

PRZYPISY

[1] Damian Żuchowski, “Arnold Ap. Śmierć człowieka kultury”, https://wolnemedia.net/arnold-ap-smierc-czlowieka-kultury/

[2] Voice of West Papua reaches Poland, https://westpapuamedia.info/2010/07/27/voice-of-west-papua-reaches-poland/

[3] Fest Papua Merdeka II, https://fwpcpoland.wordpress.com/2015/10/13/fest-papua-merdeka-ii/

[4] Inauguracja Free West Papua Campaign Poland, https://fwpcpoland.wordpress.com/2015/10/13/inauguracja-free-west-papua-campaign-poland/

[5]  Rafał Szymborski, Osiem narzędzi indonezyjskiej dominacji w Papui Zachodniej https://wolnemedia.net/osiem-narzedzi-indonezyjskiej-dominacji-w-papui-zachodniej/

[6] Tomasz Nakonieczny, Dramat Papui Zachodniej – cierpienie, którego świat nie dostrzega, http://milinda.pl/papua-zachodnia/

[7] Free West Papua NL gastspreker bij Apatria Fest in Warschau, https://freewestpapua.eu/2019/06/19/free-west-papua-nl-gastspreker-bij-apatria-fest-in-warschau/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Osiem narzędzi indonezyjskiej dominacji w Papui Zachodniej

Przedstawiam 8 narzędzi indonezyjskiej dominacji w Papui Zachodniej.

1. Destrukcyjna inżynieria społeczna w postaci Program Transmigrasi. W efekcie tego zjawiska wdrażanego od lat 1970. Papuasi stają się mniejszością we własnym kraju, a ponadto pogłębia się marginalizacja ekonomiczna jak również zależność ekonomiczna od przybyszy z Bali, Jawy, Sulawesi, czy Sumatry.

2. Akulturacja wdrażana poprzez szkolne programy nauczania rugujące historię Papui Zachodniej z dziejów ludzkości oraz działania Al Fatih Kaaffah Nusantara Fadzlana Garamatana.

3. Konflikt horyzontalny i jego różnorodne formy. Szczególną wagę dla władz centralnych w Dżakarcie stawiających sobie za cel osłabienie papuaskich dążeń niepodległościowych ma transformacja konfliktu wertykalnego w horyzontalny czyli inicjowania starcia dominującego w Indonezji islamu z chrześcijańską mniejszością w Papui Zachodniej. Dużą rolę w kreowaniu napięć na tle religijnych mają tu radykalne organizacje takie FPI czy Laskar Jihad. Inną formą konfliktu horyzontalnego są wojny międzyplemienne wynikające z masowych przesiedleń (przykładem takiego jest wypędzenie ludu Amungme i Kamoro z terenów eksploatowanych przez Freeport Indonesia). Grupy tubylcze zmuszone do korzystania z kurczących się zasobów często wchodzą w konflikty pomimo coraz liczniejszych forów pojednawczych tworzonych przez duchowieństwo i młodzież z AMP i innych organizacji studenckich zmierzających do zakończenia niechlubnej tradycji jakimi są wojny międzyplemienne.

Pośrednio z kreowaniem różnych form konfliktu horyzontalnego jest związane mnożenie jednostek podziału administracyjnego (kreowanie nowych regencji i prowincji) określane jako Pemekaran. Zjawisko to stymuluje rozbijanie rodzącej się przynależności narodowej i solidarności transplemiennej, stymuluje rozmaitego typu podziały m.in. wynikające z walki o pojawiające się stanowiska. Ponadto temu rozbiciu jedności (oraz zrozumieniu sytuacji politycznej w Papui Zachodniej przez świat zewnętrzny) służy podział Zachodniej Nowej Gwinei jakiego dokonano w roku 2011. Dla człowieka zainteresowanego tą problematyką, ale niezbyt wtajemniczonego wielkim dylematem jest rozróżnienie Papui Zachodniej (Papua Barat) jako całej Zachodniej Nowej Gwinei, która ubiega się o niepodległość od prowincji utworzonej w 2004 noszącej nazwę Papua Barat ( w wyniku tego podziału powstały prowincje Papua i Papua Zachodnia). Wprowadza to niejednokrotnie w błąd nie obeznanego z tematem reprezentanta Europy czy Ameryki.

4. Plantacje palmy olejowej – perkebunan kelapa sawit jako przyczyna masowej destrukcji lasów tropikalnych i zniszczenia bioróżnorodności oraz niszczenia integralności grup plemiennych w wyniku oszustw mających na cel przejęcie zamieszkiwanej przez nie ziemi pod uprawę tej rośliny. Warte pokreślenia jest, że od 80 do 98% lasów tropikalnych Jawy, Sumatry, Kalimantanu, Sulawesi i Bali zostało już zniszczonych. Proces ten postępuje już w pokrytej dziewiczym lasem Papui Zachodniej, głównie w Manokwari, Sorong, Nabire (tereny zamieszkane przez lud Yerisiam) oraz Marauke (tereny zamieszkane przez liczne podgrupy ludu Marind).

5. Destrukcyjna inżynieria społeczna w postaci programu kontroli urodzeń (keluarga berencana) niezwykle dotkliwej w skutkach dla kurczącej się społeczności rdzennej poddanej presji transmigracyjnej, której to tradycyjnym elementem kultury jest posiadanie dużej liczby dzieci. Często kobiety papuaskie są zachęcane do zgody na poddanie się „kuracji” (w postaci zastrzyku) w wyniku której nie będą już nigdy płodne. Złą legendą obrosły również dokonywane na aktywistach papuaskich (zwłaszcza młodych) tajemne zabójstwa w szpitalach realizowane za pomocą śmiertelnego/trującego zastrzyku – „suntik mati”. Tego rodzaju praktyki wpisują się w kategorię slow motion genocide, określane w języku bahasa indonesia jako „pemusnahan etnis Melanesia pelan tapi pasti”.

6. Kwestią wywołującą wielkie rozgoryczenie wśród Papuasów jest czerpanie zysków przez indonezyjską armię (TNI) z nielegalnych procederów jak handel dzikimi zwierzętami (rajskie ptaki, kangury drzewne), handel drewnem (głównie z chińskimi kontrahentami) oraz nielegalne wydobycie złota (przy użyciu metod jakimi posługują się garimpeiros w amazońskiej dżungli – czyli przy użyciu rtęci zatruwającej rzeki) jak to się dzieje np w regencjach Boven Digoel i Yakuhimo (habitat ludu Korowai).

7. Zmorą Papui Zachodniej są operacje militarne indonezyjskiej armii (TNI), podczas których dokonywane są sadystyczne zbrodnie i tortury. Jedną z najstraszniejszych była ta do której doszło w Centralnym Highlandzie w latach 1977-1978. Obecnie z pierwszych stron gazet nie schodzi interwencja TNI realizowana w regencji Ndugama przeciwko Egianusowi Kogoi i jego podkomendnym. Doprowadziła ona ostatecznie do śmierci ponad 20 zachodniopapuaskich cywilów, a ponad 30 000 innych do opuszczenia swoich domów. Rdzenna ludność nie zgadza się na wdrażanie programów rozwoju infrastrukturalnego jakimi szermuje Dżakarta po to, by stłumić pragnienie wolności i niepodległości. Według Papuasów służą one jedynie dalszej rabunkowej eksploatacji zasobów natury i zwiększeniu dostępności TNI do izolowanych rejonów, co umożliwia coraz bardziej skuteczną eksterminację rdzennej ludności.

8. Agresywny indonezyjski nacjonalizm i rasizm, którego ofiarą padł m.in. Natalius Pigai z ludu Mee, pełniący swego czasu funkcję Przewodniczącego regionalnej Komisji Praw Człowieka Republiki Indonezji (Komnas Ham). Przyrównano jego wygląd do małpy i szydzono z niego w mediach społecznościowych pomimo iż lojalnie służył Zjednoczonej Republice Indonezji, tylko dlatego iż jest Papuasem. Olbrzymią rolę w rozsiewaniu nienawiści rasowej i stygmatyzacji Papuasów mają indonezyjskie organizacje nacjonalistyczne takie jak Barisan Merah Putih, Pemuda Pancasila oraz Benteng Siberg.

Autor: Rafał Szymborski

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Pierwsza debata o Papui Zachodniej w brytyjskim parlamencie

W środę 8 maja 2019 roku w brytyjskiej Izbie Gmin po raz pierwszy w historii brytyjskiego parlamentu odbyła się powszechna debata na temat praw człowieka w Papui Zachodniej. Parlamentarzyści z wielu brytyjskich partii politycznych zauważyli faktyczne naruszenie prawa do samostanowienia Papui Zachodniej, a także wyrazili swoje zaniepokojenie działaniami indonezyjskich służb bezpieczeństwa. Wystosowano również apel do rządu brytyjskiego aby dokonał przeglądu swojego stanowiska na temat Papui Zachodniej.


W swoim wystąpieniu konserwatywny poseł Robert Courts, ustosunkowując się do Aktu Wolnego Wyboru z 1969 roku określił go jako wydarzenie nie będące „wolną konsultacją”. Zauważył również, że ci którzy zostali wybrani do jego przegłosowania byli szantażowani i poddani groźbie użycia przemocy. Mark Field, jako przedstawiciel rządu brytyjskiego w debacie i minister ds. Azji i Pacyfiku, powiedział, że Akt Wolnego Wyboru z 1969 roku był „całkowicie wadliwy”. Courts analizując podstawowe pytania dotyczące zasadności tzw. Aktu Wolnego Wyboru przyznał, że uzyskane odpowiedzi podważają samą zasadność indonezyjskich rządów w Papui Zachodniej. Akt Wolnego Wyboru był nieuczciwym procesem, w którym Indonezja przeforsowała „prawo” do zajęcia Papui Zachodniej. Posłowie z innych partii wyrazili podobne obawy. Na przykład Stephen Gethins ze Szkockiej Partii Narodowej oświadczył, że samostanowienie dotyczy sedna całego problemu z jakim boryka się obecnie Papua Zachodnia.

Posłowie z Wielkiej Brytanii mówili także o naruszeniach praw człowieka w Papui Zachodniej. Alex Sobel z Partii Pracy, przewodniczący międzypartyjnej grupy parlamentarnej ds. Papui Zachodniej przekonywał, że w trakcie liczącej sobie 50 lat indonezyjskiej kontroli, zarchiwizowano kilka znaczących dowodów na dokonanie ludobójstwa w Papui Zachodniej. Mówcy omawiali także trwający kryzys humanitarny w regencji Nduga. Konserwatywny poseł John Howell, przytoczył liczbę 30 tysięcy uchodźców, ludzi zmuszonych do opuszczenia swoich domów w wyniku działań indonezyjskich sił bezpieczeństwa w tym obszarze. Posłanka Helen Goodman, członkini zespołu spraw zagranicznych Partii Pracy zgłosiła „niewłaściwe posłużenie się białym fosforem” w Nduga przez indonezyjskie wojsko.

Przysłuchujący się debacie przedstawiciel brytyjskiego rządu, Mark Field wyraził zaniepokojenie doniesieniami o domniemanym łamaniu praw człowieka i zauważył, że „nie było odpowiedzialności za poważne nadużycia z przeszłości”. Minister przytoczył również nazwiska Yanto Awerkiona, Sema Asso oraz Edo Dogopii, którzy zostali aresztowani i oskarżeni o zdradę po udziale w pokojowym spotkaniu modlitewnym. Oświadczenie Fielda o całkowitej wadliwości Aktu Wolnego Wyboru z 1969 roku dotyczyło metody przeprowadzenia tych „rzekomych” konsultacji. Zamiast zastosowania metody „jeden człowiek, jeden głos”, indonezyjskie władze same wyselekcjonowały nieco ponad 1000 „przedstawicieli” Papui Zachodniej, którzy zadeklarowali włączenie do Indonezji”.

Robert Courts zwrócił uwagę na trwającą zmowę milczenia wokół Papui Zachodniej. W ciągu ostatnich 50 lat w Izbie Gmin odbyło się 3455 debat na temat „spraw wielkich i małych”, ale trwająca dyskusja była pierwszą dotyczącą kwestii niesprawiedliwości, która dotknęła mieszkańców zachodniej części Nowej Gwinei. Zwracając się do ministra pytał co może zrobić rząd brytyjski? Courts przyznając, że władza Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii jest ograniczona, to jest ono w stanie oddziaływać na rzeczywistość poprzez presję dyplomatyczną. Brytyjski poseł zasugerował, że rząd Londynie może zachęcać Biuro Wysokiego Komisarza Praw Człowieka do wysłania obserwatorów do Papui Zachodniej, a także działać na rzecz wolności prasy w Papui Zachodniej, która pozostaje strefą zamkniętą dla wolności słowa. Przywołał przykład redaktorki BBC, Rebeki Henschke, która została wydalona z Indonezji z powodu „tweedów”, które „zraniły uczucia indonezyjskich żołnierzy”.

Podczas debaty czterech deputowanych Izby Gmin złożyło także wyrazy uznania dla Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP), którego przewodniczący, Benny Wenda od 2002 roku mieszka w Wielkiej Brytanii i był obecny tego dnia w Izbie Gmin. Robert Courts w swoim wystąpieniu nawiązał do historii Benny’ego Wendy, opowiedział o jego ucieczce z indonezyjskiego więzienia w okresie kiedy rząd Megawati Sukarnoputri rozpoczął nową falę represji przeciw zachodniopapuaskim działaczom, a także o prowadzonej przez kolejne 17 lat przez B. Wendę międzynarodowej kampanii na rzecz ujawnienia prawdy i przywrócenia sprawiedliwości w Papui Zachodniej.

Brytyjska debata w Izbie Gmin poprzedziła słowa wypowiedziane w ostatnich dniach przez Sekretarza Generalnego ONZ, Antonio Guterresa, który podczas wizyty na Vanuatu wyraził nadzieję, że Indonezja pozwoli obserwatorom ONZ rozpocząć misję w Papui Zachodniej.

Opracowanie i Tłumaczenie: Damian Żuchowski

Na podstawie: YouTube.comFreeWestPapua.org [1] [2]

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Dziesiątki tysięcy uchodźców indonezyjskiej operacji w Papui Zachodniej

W grudniu 2018 roku indonezyjskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły kampanię militarną w regencji Nduga w Papui Zachodniej, po tym jak frakcja Armiii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TNP/PB) pod dowództwem Egianusa Kogoyi zaatakowała pracowników firmy Istaka Karya budującej odcinek projektu Trans Papua. Śmierć załogi robotniczej, w której składzie członkowie TPN/PB podejrzewali obecność obserwatorów wojskowych zapoczątkowała szeroko zakrojoną operację indonezyjskiej armii (TNI) i policji (Polri), która uderzyła w ludność cywilną regionu Nduga.

Delegacja z Front Line Defenders, grupy monitorującej prawa człowieka, która odwiedziła region, poinformowała, że 32 tysiące osób przesiedlono lub zmuszono do ucieczki, zakłady opieki zdrowotnej zostały spalone, a Zachodni Papuasi przeżyli głęboką traumę w trakcie nadal trwającej indonezyjskiej operacji wojskowej w regionie Nduga w Papui Zachodniej.

Zespół dochodzeniowy „Nduga Case” z Front Line Defenders, w skład którego weszli szanowani obrońcy praw człowieka, Theo Hasegem i ojciec John Donga, zgromadzili obszerne informacje na temat praw człowieka i kryzysu humanitarnego w regionie. Zebrane wiadomości przekazali do biura Amnesty International Indonesia w Dżakarcie.

5

Warunki osób dla wewnętrznie przesiedlonych nie są łatwe. Jak powiedział Hasegem „niektórzy cywile zginęli nawet w obozach dla uchodźców”. Kobiety zostały zmuszone do porodu nie posiadając dostępu do placówek opieki zdrowotnej, a dzieciom i osobom starszym brakuje jedzenia i wody. Operacji wojskowej, która rozpoczęła się w grudniu 2018 roku towarzyszyły zabójstwa Zachodnich Papuasów będących cywilami, a także spowodowanie wielu okaleczeń oraz ran. Na przykład dwójka dzieci w wieku szkolnym, została zastrzelona przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa w dzielnicy Mbua.

5 marca do Free West Papua Campaign spłynął raport o postrzeleniu przez indonezyjskie wojsko Zachodniej Papuaski, Kapusiny Gwijangge. Kobieta postrzelona w stopę 5 marca 2019 roku w dystrykcie Yal, uciekła do lasu i spędziła 15 dni bez pomocy medycznej. Inne nagranie ze strefy konfliktu ukazuje zachodniopapuaskich uchodźców, opisujących tragiczną śmierć kobiety, spalonej żywcem w swoim domu, przez indonezyjską armię. W tym filmie Gisia Nimiangge opisuje losy swojej siostry Alilius. Gdy  w regionie rozpoczęła się operacja indonezyjskiego wojska, chorująca Alilius została ukryta na strychu przez jej dziadka, który myślał, że tam będzie bezpieczna od samowoli żołnierzy. Niestety. Później znaleziono już tylko jej kości w tlących się ruinach domu.

Na początku marca w obozie dla uchodźców w Wamenie, zmarł Wetelas Wandikbo. Przyczyną jego śmierci były rany zadane mu przez indonezyjską armię. Według lokalnych zachodniopapuaskich mediów, przynajmniej trzy zachodniopapuaskie dzieci – wszystkie poniżej 6 roku życia – zmarły z głodu w trakcie ukrywania się w lesie po doniesieniach o użyciu broni chemicznej przez indonezyjskie wojsko. Wśród setek uchodźców znalazło się również co najmniej dziesięć kobiet w ciąży, cztery inne rodziły już bez opieki medycznej.

fosfor 2

Zdaniem zespołu badawczego z Front Line Defenders jest prawdopodobne, że „siły wojskowe zrzuciły bomby przy użyciu helikopterów podczas ataków lotniczych w wielu okręgach”. Według relacji i świadków poszczególnych wydarzeń łącznie 34 szkoły zostały zniszczone lub uszkodzone przez indonezyjskie wojsko, a kościół GKI został przekształcony w koszary wojskowe. Tylko w pierwszej fazie działań TNI w regionie odnotowano 6 ofiar śmiertelnych pochodzących z ludu Nduga (jest to dwóch mieszkańców wioski Kunjondumu oraz 4 pochodzących z wioski Wuridlak).
Bombardowania papuaskich wiosek z helikopterów były prowadzone przynajmniej 12 razy (7 razy w dystrykcie Yigi oraz 5 razy w dystrykcie Mbua). W regionie, w którym prowadzono operację militarną w użyciu jest ponad 50 samochodów bojowych oraz dwa czołgi. Wśród ofiar śmiertelnych znalazł się Yulianus Tabuni z Mbua, który nie jest członkiem grupy zbrojnej. „On zajmował się kiedyś zborem kościoła” – wyjaśniał pastor Benny Giay w rozmowie z gazetą Tabloid Jubi. Według członków lokalnego kościoła KINGMI Yulianus został zastrzelony przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa na terenie kościoła.

nduga tni

10 marca 2019 roku rząd Indonezji wysłał 600 członków personelu wojskowego w celu zabezpieczenia budowy kontrowersyjnego projektu drogowego. Decyzja ta oznacza militaryzację regionu i ryzyko pogłębienia eskalacji przemocy w regionie gór centralnych w Papui Zachodniej. Indonezyjska państwowa agencja informacyjna, ANTARA, poinformowała, że żołnierze, w tym 150 inżynierów wojskowych, będą nadzorowali prace na 4600 kilometrowej autostradzie Trans-Papua. Radio New Zealand komentując ten manewr stwierdziło, że „wraz ze wzrostem liczby ofiar i wysiedleńców w górskich rejonach Papui Zachodniej, perspektywy zakończenia konfliktu zbrojnego w regionie rządzonym przez Indonezję wydają się nikłe”.

Ruch Zjednoczonego Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) wezwał Radę Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby „koordynowała pomoc humanitarną do Nduga w Papui Zachodniej, aby pomóc ofiarom przesiedlenia, żyjącym w lesie od 4 grudnia 2018 roku”. Podczas 40. Sesji Rady Praw Człowieka ONZ, 13 marca 2019 roku, Victor Yeimo, międzynarodowy rzecznik Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) po raz kolejny apelował do społeczności międzynarodowej o interwencję w Nduga, gdzie trwa operacja militarna TNI przynosząca wiele ofiar wśród ludności cywilnej, a także exodus uchodźców się w kierunku miasta Wamena jak i granicy z Papuą Nową Gwineą. Podobny apel podczas tego samego wydarzenia, wystosowała Veronika Koman z Instytutu Pomocy Prawnej w Dżakarcie (LBH Jakarta). Niezależnie od tych wystąpień, Ojciec John Djonga z Front Line Defenders podniósł w imieniu delegacji własny apel wzywając Indonezję do umożliwienia dostępu mediom i organizacjom humanitarnym do Papui Zachodniej, a także wysłania tam misji ONZ ds. praw człowieka.

12

Szacuje się, że obok 32 tysięcy wewnętrznych uchodźców i przesiedleńców, od momentu rozpoczęcia operacji TNI/Polri w Nduga zginęło około 25 cywilów, spośród których niektórzy spłonęli żywcem w swoich domach.

Zachodni Papuasi oskarżyli indonezyjskie wojsko o użycie podczas bombardowań pocisków zawierających biały fosfor. Doniesienia o użyciu broni chemicznej, w pierwszej fazie grudniowej operacji w Nduga wywołało wielkie zaniepokojenie wśród wielu zachodniopapuaskich środowisk. Free West Papua Campaign otrzymała wiele doniesień o bombardowaniu tego regionu przez indonezyjskie wojsko, a także o przesiedleniu i cierpieniach mieszkańców okolicznych wsi w wyniku trwającej operacji. Istnieją sprzeczne doniesienia odnośnie użycia bomb i materiałów wybuchowych, w tym także białego fosforu. Indonezyjski minister ds. koordynacji politycznej, prawnej i bezpieczeństwa, Wiranto, zaprzeczył jakoby podległe mu siły skorzystały z tego typu środków.

Opracowanie: Damian Żuchowski, Rafał Szymborski

Wybrane Źródła:

Explosive conflict in Nduga Regency https://www.freewestpapua.org/2018/12/14/nduga-conflict-2018/

Indonesian military use chemical weapons in West Papua https://www.freewestpapua.org/2018/12/23/the-saturday-paper-exclusive-chemical-weapons-dropped-on-papua/

ULMWP Chairman Benny Wenda releases statement on Nduga crisis https://www.freewestpapua.org/2019/01/21/ulmwp-chairman-benny-wenda-releases-statement-on-nduga-crisis/

The story of Nduga refugees: Mother died while giving birth to her child https://www.tabloidjubi.com/eng/2019/01/17/the-story-of-nduga-refugees-mother-died-while-giving-birth-to-her-child/

Displaced Papuans refuse to return to Nduga https://www.rnz.co.nz/international/pacific-news/385524/displaced-papuans-refuse-to-return-to-nduga

Indonesia sends 600 Indonesian soldiers to secure controversial road in West Papua https://www.freewestpapua.org/2019/03/07/indonesia-sends-600-indonesian-soldiers-to-secure-controversial-road-in-west-papua/

International Coalition for Papua on Nduga Case – Rescue team publishes first report on massacre and military AIDS https://www.freewestpapua.org/2019/01/22/international-coalition-for-papua-on-nduga-case-rescue-team-publishes-first-report-on-massacre-and-military-raids/

World Council of Churches shows solidarity with West Papua following visit https://www.ulmwp.org/world-council-of-churches

Human Rights Investigators: Bombs dropped, hospitals torched and thousands displaced in Nduga https://www.freewestpapua.org/2019/04/01/human-rights-investigators-bombs-dropped-hospitals-torched-and-thousands-displaced-in-nduga/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Potępienie dla żądań kary śmierci dla Yogora Telenggena

Od połowy 2018 roku obserwujemy przybierającą na siłę represyjną politykę indonezyjskiego państwa wobec aktywnych politycznie rdzennych mieszkańców Papui Zachodniej oraz poszczególnych osób wchodzących z nimi w kontakt. Nasilenie działań odwetowych obrazuje najpełniej militarna kampania indonezyjskiego wojska w regionie Nduga, która kosztowała życie przynajmniej 25 zachodniopapuaskich cywilów, a także zmusiła do opuszczenia swoich domów i skazała na los wewnętrznych uchodźców 32 tysiące osób. Wszystko to przy akompaniamencie bombardowań i zniszczeniu kilkudziesięciu budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej. Na przełomie roku 2018 i 2019 indonezyjskie służby przeprowadziły bezprecedensowe ataki na działające otwarcie biura Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB) w Timice i biuro Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) w Jayapurze. Innym rozdziałem nasilających się represji i aktów dławienia ruchu niepodległościowego to doskonale znane represje sądowe w postaci kar więzienia dla działaczy społecznych i niepodległościowych. Nowym elementem tego ostatniego aktu stało się zatrzymanie zachodniopapuaskiego studenta Simona Magala, a także polskiego podróżnika Jakuba Skrzypskiego i pod pretekstem aktu zdrady propagandowe skazanie ich na odpowiednio na 4 i 5 lat pozbawienia wolności.

Telenggen

W ostatnich miesiącach indonezyjska administracja i sterowalna przez indonezyjskie czynniki polityczne indonezyjska prokuratora postanowiły wysłać nowy sygnał manifestujący ich absolutną władzę w Papui Zachodniej. Sygnałem tym stać ma się najpewniej spektakularne przedstawienie, którego finałem będzie sądowe morderstwo bojownika o niepodległość Papui Zachodniej. Morderstwo sądowe więc ex definitione „morderstwo zgodne z prawem”, w przeciwieństwie do stałej, stosowanej praktyki w Indonezji pozasądowych zabójstw zachodniopapuaskich cywilów, działaczy niepodległościowych bądź też bojowników. Prolog tego przedstawienia już się dokonał. Indonezyjski prokurator zażądał kary śmierci dla Yogora Telenggena, członka Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN/PB).

Głos w tej sprawie zabrał Benny Wenda, przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP):

„Potępiam w najostrzejszych słowach prośbę indonezyjskiego prokuratora o egzekucję bojownika o wolność Papui Zachodniej Yogora Telenggena. Yogor został skazany na dożywocie w 2013 roku. W 2018 roku uciekł z więzienia Abepura, tego samego więzienia, z którego uciekłem w 2002 roku. Więzienie bojowników o wolność, zwolenników samostanowienia oraz obrońców praw człowieka jest standardową taktyką indonezyjskiego reżimu.

Yogor został ponownie aresztowany i postrzelony w maju 2018 roku. Indonezyjska prokuratura domaga się obecnie jego egzekucji za rzekomy incydent ze strzelaniną. Te żądanie jest oburzającą próbą uciszenia naszej walki o wolność poprzez kliniczną i ekstremalną przemoc państwa kolonialnego. 500 tysięcy Zachodnich Papuasów zginęło w trakcie okupacji naszej ziemi, ale Indonezja nigdy nie proponuje żadnej, znaczącej odpowiedzialności – z pewnością nie kary śmierci – dla odpowiedzialnych indonezyjskich urzędników i generałów.

Indonezyjskie państwo często nawet nie przejmuje się systemem sądownictwa przeprowadzając pozasądowe zabójstwo przywódców i działaczy niepodległościowych z Papui Zachodniej. W tym miesiącu dotarła do nas wiadomość o dwóch Zachodnich Papuasach, torturowanych i zamordowanych przez indonezyjskich oficerów bezpieczeństwa po próbie ucieczki z więzienia Abepura.

Indonezyjskie wojsko i Armia Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) są stronami walczącymi w konflikcie zbrojnym. Jedna strona, państwo indonezyjskie, dąży do ludobójczej eliminacji rdzennej ludności Papui Zachodniej. Druga strona TPN-PB, stara się bronić naszych rodzimych praktyk tożsamości i egzystencji. Wiele ruchów wyzwoleńczych – w tym ten który zainicjował walkę Indonezji z Holendrami w latach 40. XX wieku – stosowało metody obronne, aby chronić się przed kolonialnymi represjami i niesprawiedliwością. Jest rzeczą całkowicie niewłaściwą, aby postępowanie karne było wszczynane przeciwko kombatantom w tym konflikcie.

Pięćdziesiąt pięć lat temu Nelson Mandela, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, został oskarżony o przemoc i stanął przed ryzykiem kary śmierci za obronę swojego ludu przed uciskiem. Po szeroko zakrojonej kampanii jego życie oszczędzono, a on sam stał się moralnym przywódcą na całym świecie.

Yogor usiłował położyć kres przemocy, której dopuszczono się wobec jego ludu, a także wielu innych, starał się chronić Zachodnich Papuasów przed zawłaszczeniem ziemi, łamaniem praw człowieka i niszczeniem środowiska w trakcie okupacji [indonezyjskiej].

Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) wzywa indonezyjską prokuraturę do natychmiastowego zaprzestania prób zakończenia życia Yogora. Wzywamy wszystkie grupy praw człowieka, zagraniczne rządy oraz zwolenników na całym świecie do wywierania nacisku na państwo indonezyjskie, aby zagwarantować, że nie będzie żądań kary śmierci dla Yogora Telenggena.

Ten konflikt nie zakończy się poprzez egzekucje, tortury i bombardowania. Zostanie on zakończony pokojowym rozwiązaniem, które rzeczywiście respektuje podstawowe prawa ludu Papui Zachodniej do samostanowienia”.

Na ten sam aspekt zwraca uwagę Veronika Koman z Instytutu Pomocy Prawnej  w Dżakarcie  (LBH Jakarta(. W jej ekspertyzie prawnej czytamy między innymi:

„Proces członków Armii Wyzwolenia Narodowego Papui Zachodniej (TPN/PB) w zwykłych sądach karnych nie jest zgodny z przepisami prawa humanitarnego. Partyzanci, którzy prowadzą wojnę o wyzwolenie narodowe, to nieregularni bojownicy, którzy powinni uzyskać status jeńców wojennych, jeśli zostaną złapani przez wroga. Więźniowie wojenni mają prawo do immunitetu w krajowym wymiarze sprawiedliwości w sprawach karnych jeżeli prowadzone działania wojenne pozostawały zgodne z prawem humanitarnym.

Początkowo partyzanci nie byli uznawani za kombatantów i nie otrzymywali statusu jeńców wojennych w razie ich pochwycenia, ale kampanie prowadzone  przez „kraje trzeciego świata”, które walczyły przeciwko dominacji kolonialnej na rzecz zmiany tych zapisów, zakończyły się sukcesem.

Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 2386 z 1968 roku mówi iż „bojownicy o wolność muszą być traktowani jako jeńcy wojenni na mocy prawa międzynarodowego”.

Źródła:

ULMWP Chairman: Indonesia must not execute West Papuan political prisoner Yogor Telenggen https://www.ulmwp.org/ulmwp-chairman-indonesia-must-not-execute-west-papuan-political-prisoner-yogor-telenggen

Yogor Telengged Adalah Tahanan Perang https://suarapapua.com/2019/05/11/yogor-telenggen-adalah-tahanan-perang/

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Indonezyjskie służby zdemolowały i zajęły dwa biura polityczne Zachodnich Papuasów

31 grudnia 2018 roku, w dniu kiedy Komitet Narodowy Papui Zachodniej (KNPB) i parlament regionalny (PRD) działający w ramach Parlamentu Narodowego Papui Zachodniej (PNWP) mieli świętować 4 rocznicę powstania swych struktur, wojsko i policja dokonały nalotu na ich biura i aresztowały 6 osób. Działacze zostali zatrzymani, zastane rzeczy skonfiskowano lub zniszczono wraz z biurem.

KNPB Timika niszczenie

Indonezyjskie wojsko (TNI) oraz indonezyjska policja (Polri) przejęły siedzibę Komitetu Narodowego Papui Zachodniej w Timice (KNPB Timika) w dystrykcie Mimika Zachodnia, aby wykorzystać ją wspólnie jako posterunek wojskowy i policyjny. „Siedziba główna nie może już działać i została od tego czasu przejęta przez indonezyjskie wojsko i policję jako ich posterunek” – oznajmił szef policji w Mimice Agung Marlianto. W trakcie operacji indonezyjscy policjanci dokonali bezprecedensowej dewastacji budynku. Za pomocą młotka zniszczyli zachodniopapuaski herb oraz namalowali indonezyjską flagę na elewacji siedziby KNPB Timika.

W trakcie akcji dokonano aresztowania sześciu osób. Trójkę wypuszczono wkrótce na wolność, ale trzech pozostałych członków Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), zatrzymano i postawiono im zarzuty zdrady na podstawie artykułu 106 indonezyjskiego kodeksu karnego. Wiceprzewodniczący KNPB Timika Yanto Awerkion (28 lat), Sem Asso (51 l.) oraz Eman (Edo) Dogopia (22 l.) zostali zatrzymani podczas spotkania i modlitw z okazji 5-lecia istnienia sekretariatu KNPB w Timice i stanęli przed ryzykiem wieloletniej kary pozbawienia wolności.

Dyrektor wykonawczy Amnesty International, Usman Hamid ocenił, że indonezyjska akcja policyjna w biurze KNPB była naruszeniem praw człowieka. Policja naruszyła prawo do wolności zrzeszania się, zgromadzeń oraz wyrażania opinii. Chociaż policja twierdziła, że motywem okupacji biur KNPB było zapobieżenie dyskusjom, które stanowią zdradę i dzielą państwo indonezyjskie, nie przedstawiły dowodów potwierdzających te zarzuty. „Jest wiele przypadków zdrady w Papui, których policja nie potrafi udowodnić podczas rozprawy” – oznajmił Usman. Agung Marlianto w późniejszych oświadczeniach prasowych przekonywał, że indonezyjska policja działała również za rekomendacją Freeport PT Indonesia. „Budynek [KNPB Timika] został zbudowany na terenie zakontraktowanym przez Freeport PT Indonesia, która to firma nigdy nie pozwoliła wybudować im tego budynku w tym miejscu”.

Generalny Przewodniczący Komitetu Narodowego Papui Zachodniej (KNPB), Agus Kosay za pośrednictwem swojego adwokata Gustafa Kawera oraz Veroniki Koman wystosował apel do szefa policji w Timice, Marlianto, zwracając uwagę, że Indonezja zajęła biura KNPB z powodu organizacji spotkania rocznicowego. Indonezyjski rzecznik prasowy policji w Papui, Ahmad Mustofa Kamal, oświadczył, że akcja indonezyjskich sił bezpieczeństwa została zawiązana w odpowiedzi na próbę oderwania terytorium od Republiki Indonezji.

Nie była to jedyna akcja indonezyjskich służb w tym czasie. Dwa tygodnie później Indonezyjska policja z Jayapury oraz jednostka wywiadowcza wspierana przez indonezyjskie wojsko (TNI), w pełnym uzbrojeniu, przybyły do biura Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP). Podczas nalotu przeprowadzonego we wtorek (15 stycznia) w Sentani indonezyjskie siły bezpieczeństwa zdemontowały tabliczkę ULMWP.

Był to jednak dopiero początek akcji. Następnie oddziały policyjne i wojskowe, włamały się do Biura Politycznego ULMWP i przejęły nad nim kontrolę. Dowodził nimi bezpośrednio szef policji w Jayapurze, Viktor Dean Mackbon. Policjanci zajęli nie tylko aktywa biurowe, ale uszkodzili dużą część biurek. Zdewastowali też ściany zamalowując je czarną farbą. Policja poszerzyła zakres swojej interwencji zmuszając mieszkańców okolicznego domu do opuszczenia go, tak szybko, jak to możliwe. Indonezyjskie służby weszły do ich mieszkania i splądrowały je: zarekwirowali naczynia do gotowania, zniszczyli znajdujące się w środku rzeczy.

Około godziny 23:23 policja aresztowała 10 osób przebywających w biurze ULMWP, w tym:

1). Wene B. Bahabol (23 lata),
2). Vino Bahabol (25),
3). Ones Siringion (26),
4). Orai Sobolim (18),
5). Domuk Suhun (18),
6). Niel Siep (21)
7). Koti Uopmabin (9),
8). Semei Suhun (25),
9). Atison Kobak (20)
10) Pine Aud (19).

Spośród zatrzymanych najdłużej uwięziony pozostał Wene B. Bahabol.

Jak twierdzi przedstawiciel biura politycznego ULMWP, Logo Bazoka, Szef policji w Jayapurze, Viktor Dean Mackbon, powiedział, że działania prowadzone przez indonezyjską policję byłymi oficjalnymi działaniami zalecanym przez państwo. Chodzi o rozproszenie ULMWP na terytorium całej Papui Zachodniej. Mówił, że każda organizacja, która nie jest administracyjnie zarejestrowana w Indonezji, w tym ULMWP, zostanie przymusowo rozwiązana.

Wybrane źródła:

KNPB members arrested: URGENT ADVOCACY NEEDED https://www.freewestpapua.org/2018/12/31/knpb-timika-dec-2018/

‚New chapter of persecution’: Indonesia cracks down on West Papua separatists https://www.theguardian.com/world/2019/jan/08/new-chapter-of-persecution-indonesia-cracks-down-on-west-papua-separatists

ULMWP Office raided by Indonesian Police https://www.freewestpapua.org/2019/01/16/ulmwp-office-raided-by-indonesian-police/

Tiga aktivis KNPB Timika didakwa melakukan makar https://www.jubi.co.id/tiga-aktivis-knpb-timika-didakwa-melakukan-makar/

Kapolres Mimika menanggapi teguran Amnesty International untuk kosongkan Kantor KNPB http://www.psmnews.org/2019/01/kapolres-mimika-menanggapi-teguran.html?m=0

Polres Mimika Segera Bongkar Markas KNPB https://www.cnnindonesia.com/nasional/20190116121420-12-361208/polres-mimika-segera-bongkar-markas-knpb

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Oświadczenie Free West Papua Campaign Poland z grudnia 2018 roku w sprawie zabójstwa pracowników Istaka Karya

W ostatnich dniach przez międzynarodowe media, najczęściej milczące o sytuacji w Papui Zachodniej, gęstym strumieniem przetoczyły się wiadomości o ataku Armii Narodowego Wyzwolenia Papui Zachodniej (TPN-PB) na pracowników firmy PT Istaka Karya, którzy budowali most i drogę w regionie centralnych gór Papui Zachodniej w regionie Nduga w ramach tzw. programu przyśpieszonego rozwoju indonezyjskiej administracji (UP4B). Po tym jak jeden z pracowników tej firmy miał pojawić się w miejscu w którym TPN-PB organizowała ceremonię z okazji Dnia Narodowego Papui Zachodniej (1 grudzień) i robić zdjęcia zgromadzonym, zaalarmowani tym incydentem członkowie lokalnego oddziału TPN-PB mieli wpierw zaatakować „fotografa”, a następnie przypuścić szturm na obóz pracowników PT Istaka Karya. Ostatecznie w kilku odsłonach tych wydarzeń zginęło od 19 do 24 pracowników tej firmy. Inną wersję wydarzeń podają przedstawiciele lokalnego organu TPN-PB, którzy twierdzą, że monitorowali obóz przedsiębiorstwa od trzech miesięcy i wiedzieli, że nie są to cywilni pracownicy, ale w rzeczywistości pracownicy wojskowi lub żołnierze indonezyjskiej armii, którzy pełnili w tym regionie nieformalną służbę rozpoznawczą pod pretekstem udziału w projekcie gospodarczo-infrastrukturalnym znanym jako Trans Papua, który co więcej jest realizowany bez zgody i konsultacji z lokalnymi społeczności (jak wymaga tego chociażby Konwencja Międzynarodowej Organizacji Pracy ILO’169)

Zarówno Zjednoczony Ruch Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) jak i Free West Papua Campaign, które są częścią pokojowego i dyplomatycznego ruchu niepodległości Papui Zachodniej, nie mogą potwierdzić ani zaprzeczyć, którejkolwiek z tych wersji wydarzeń. To, co faktycznie wydarzyło się w ostatnich dniach wymaga rzetelnego i niezależnego śledztwa, o które indonezyjska administracja nigdy nie dbała i na które nie zamierza przyzwolić. Jeśli indonezyjski rząd poważnie podchodzi do problemu ustalenia prawdy powinien niezwłocznie umożliwić dostęp mediów i prasy do Papui Zachodniej, jak również międzynarodowych organizacji praw człowieka.

Indonezyjski rząd wielokrotnie posługiwał się medialną propagandą w celu podtrzymania i realizacji swoich interesów. Przedstawianie Zachodnich Papuasów jako „dzikusów” targających się na indonezyjskie życie może być jeszcze jedną odsłoną próby zahamowania rosnącej solidarności mieszkańców Indonezji z Zachodnimi Papuasami.

Jak podkreśla Jacob Rumbiak, rzecznik prasowy Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP), nie jest organizacją przestępczą. Nie jest też uzbrojoną grupą przestępczą (KKSB), jak opisują ją indonezyjskie media i rząd. Członkowie TPN-PB mają pełne prawo żyć w pokoju na własnej ziemi przodków i bronić tego prawa niezbędnymi środkami, jeśli ich życie i domy będą zagrożone przez zewnętrzne zagrożenie. TPN-PB nie atakuje standardowo cywilów, tak jak robi to armia indonezyjska.

W rzeczywistości mimo postępującej przez ostatnie dziesięciolecia kolonizacji i okupacji, Zachodni Papuasi mieszkali pokojowo obok tysięcy indonezyjskich migrantów, w tym nauczycieli, pracowników służby zdrowia i urzędników państwowych.

Wielu Papuasów nie chce budowy dróg i mostów w ramach realizacji projektu Trans-Papua ponieważ służy on według nich nie podniesieniu poziomu życia rdzennych mieszkańców a ułatwieniu indonezyjskiej armii (TNI) w swobodnym poruszaniu się po terenie by rabunkowo eksploatować bogactwa ziemi ich przodków. Trans Papua według nich może przysłuż się również skuteczniejszemu tłumieniu aspiracji niepodległościowych i dokonaniu „ostatniej fazy procesu wyniszczenia” rdzennej ludności Papui Zachodniej.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Dodaj komentarz

20 rocznica Masakry na Wyspie Biak

6 lipca 2018 roku rdzenni mieszkańcy Papui Zachodniej oraz zachodniopapuaska społeczność na uchodźctwie wspominała 20. rocznicę Masakry na Wyspie Biak. Zorganizowano szereg spotkań i ceremonii. Organizacje zajmujące się prawami człowieka i prawem międzynarodowym wydały okolicznościowe odezwy w krytycznych słowach odnosząc się do milczącego wyrzeczenia się odpowiedzialności za zbrodnie administracji i instytucji państwa indonezyjskiego.

BIAK

1 lipca 1998 roku, kilka miesięcy po głównej odsłonie upadku reżimu Suharto, setki demonstrantów zgromadziło się pod wieżą ciśnień w porcie Biak, podnosząc hasła niepodległościowe Papui Zachodniej. Zgromadzenie na czele, którego stanął Filep Karma zawiązano w celu upomnienia się o niepodległość terytoriów zachodniej części Nowej Gwinei, obszaru najechanego w latach 1960. przez armię indonezyjską i anektowanego przez indonezyjskie państwo. Upadek Nowego Porządku dyktatora Suharto zgromadzeni uznali za właściwy moment wyartykułowania żądań Zachodnich Papuasów, którzy proklamowali wolę utworzenia niepodległego państwa w tych granicach w ramach procesu dekolonizacyjnego już 1 grudnia 1961 roku.

Data 1 lipca 1998 roku wybrana została przez Filepa Karmę jako data inauguracyjna pokojowej demonstracji w nawiązaniu do proklamacji niepodległościowej Republiki Papui Zachodniej z 1 lipca 1971 roku, już po oficjalnej aneksji Papui Zachodniej dokonanej przy aprobacie przeważającej większości państw zrzeszonych w Organizacji Narodowych Zjednoczonych. Wystąpienie pod więżą ciśnień na Wyspie Biak miało od początku pokojowy charakter. Filep Karma, mając świadomość, że  pomimo odejścia Suharto, instytucje które po sobie pozostawił – w tym brutalna armia indonezyjska – funkcjonowały wciąż na tych samych zasadach, mocno podkreślał nieagresywny wymiar niepodległościowego obozu. Polecał osobom dołączającym do protestu ochronę flagi Papui Zachodniej zawieszonej na wieży ciśnień tylko za pomocą Biblii i Nyanyian Rohani (hymnów z religijnych książek), ponieważ indonezyjskie prawo pozwalało aparatowi bezpieczeństwa strzelanie tylko w sytuacji zagrożenia życia. Jak podkreślał: „Jeśli jesteśmy uzbrojeni tylko w Biblię i Nyanyian Rohani, to policja nie będzie do nas strzelała”.

BIAK 1

W trakcie kilku dni zgromadzenia liczba protestujących uległa zwielokrotnieniu, a ci którzy nie brali permanentnego udziału w demonstracji wspierali go rotacyjnie, dbali także o aprowizację i wyżywienie. Po szeregu prowokacji, w tym próbie napuszczeniu na obóz niepodległościowy Papuasów z zachodniej części Wyspy Biak, nad ranem 6 lipca 1998 roku, indonezyjskie siły bezpieczeństwa, w tym oddziały wojska i policji, zaatakowały zgromadzonych pod wieżą ciśnień, używając przeciw nich pałek, kolb karabinów i ostrej amunicji. W tej fazie operacji zginęło od 5 do kilkunastu osób, a wielu innych zostało rannych. W ciągu kolejnych godzin indonezyjscy żołnierze przeczesywali okolice, włamując się do papuaskich domów i siłą spędzając do portu zatrzymane osoby. Około 100 osób stłoczonych w porcie, w tym liczne kobiety i dzieci, przetrzymywano w urągających warunkach. Wielu z nich indonezyjscy funkcjonariusze zmusili do położenia się koło siebie na plecach, po czym chodzili po nich niczym po chodnikach z żywych ludzi, depcząc po ich ciałach: brzuchach i klatkach piersiowych.

Przeważającą większość z ubezwłasnowolnionych zmuszono później na wejście na pokład okrętu indonezyjskiej marynarki wojennej i wypłynięto z nimi na otwarte morze. Ślad po nich od tego momentu ginie, ale później fale wyrzucą na brzeg ciała, a niektóre  z nich zaplątają się w sieci miejscowych rybaków. Stan 32 ujawnionych później ciał opowiada historię masakry jaką indonezyjscy żołnierze urządzili na pokładzie statku. Uwięzieni mieszkańcy wyspy Biak byli torturowani, gwałceni: amputowano im części ciała, mordowano jeszcze na okręcie lub związanych wrzucano na pewną śmierć do morza. Tym sposobem życie straciło od 80 do nawet ponad 100 zatrzymanych. Masakra na Wyspie Biak przeszła wówczas bez echa w środkach masowego przekazu w Indonezji i za granicą. Indonezyjska administracja zadbała o wyciszenie przebiegu i skutków zbrodni dokonanej na północ od wybrzeża Nowej Gwinei. Ówczesny, głównodowodzący indonezyjskiej armii, a także minister obrony narodowej, Wiranto dzień po kulminacyjnym dniu operacji  odnosząc się do jej przebiegu w wypowiedzi dla Suara Pembaruan Daily powiedział, że „jeśli istnieje jakaś siła podnosząca flagę i nie jest to flaga czerwono-biała (flaga Indonezji) to jest to zdrada wojska i całego narodu. To stanowi zdradę i to jest to co musimy powstrzymać” . Obecnie Wiranto pełni funkcję ministra ds. koordynacji  bprawnej i politycznej i bezpieczeństwa w rządzie prezydenta Indonezji, Jokowi Widodo.

Wiranto

6 lipca 2018 roku, nawiązując do bezkarności i obojętności indonezyjskich organów władzy, szereg organizacji zajmujących się prawami człowieka, w tym TAPOL, Międzynarodowa Koalicja dla Papui, Westpapua-Netzwerk, Geneva for Human Rights, Watch Indonesia! oraz Franciscans International, wydały wspólne oświadczenie dotyczące Masakry na Wyspie Biak.

„Solidaryzujemy się z mieszkańcami Papui Zachodniej z okazji 20. rocznicy tortur, gwałtów, zabójstw oraz zaginięć wielu dzieci, kobiet i mężczyzn, którzy zgromadzili się w pobliżu wieży ciśnień przy porcie Biak w Papui Zachodniej podczas pokojowego protestu skierowanego przeciwko rządowi indonezyjskiemu.

BIAK 3

Masakra na Wyspie Biak miała miejsce 20 lat temu, ale kolejne indonezyjskie rządy milczą na temat bezprawnych zabójstw i innych przypadków łamania praw człowieka przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa. Dzieje się to w świetle wielu raportów potwierdzających takie okrucieństwa; wiele z nich pozostaje nie zbadane.

Dzisiaj indonezyjskie siły bezpieczeństwa nadal grożą Zachodnim Papuasom, którzy domagają się sprawiedliwości i odpowiedzialności. Kilka dni temu Amnesty International opublikowało swój raport „Don’t bother, just let him die: Killing with impunity in Papua”. W raporcie podkreślono trwające, systematyczne łamanie praw człowieka w Papui Zachodniej, prowadzone przez indonezyjskie siły bezpieczeństwa”.

BIAK 4

Benny Wenda, przewodniczący Zjednoczonego Ruchu Wyzwolenia Papui Zachodniej (ULMWP) oraz Free West Papua Campaign w specjalnym komunikacie wydanym na okoliczność 20-lecia masakry napisał, że nikt nigdy nie zbadał masakry w Biak, a indonezyjski rząd nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za zabójstwa. „Kolonialny reżim wciąż bezkarnie zabija naszych ludzi w Papui Zachodniej – podkreśla Wenda, a mimo to „niedawno został wybrany na członka Rady Bezpieczeństwa ONZ”.

„Wzywamy wszystkie organizacje międzynarodowe i wszystkie kraje do zbadania indonezyjskich masakr i zabójstw w Papui Zachodniej, w tym masakry w Biak. Jak Indonezja może zasiadać w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, podczas gdy gwałci i zabija mój lud w Papui Zachodniej” – apeluje i pyta zarazem Benny Wenda zwracając uwagę na nieodwołalną konieczność i zależność w trwającej walce o sprawiedliwość: „Mieszkańcy Papui Zachodniej pamiętają ofiary z Biak, 6 lipca każdego roku i kontynuują walkę o samostanowienie i niepodległość, dopóki nie będziemy wolnymi ludźmi. Potrzebujemy społeczności międzynarodowej, aby wsparła nas w sprawie sprawiedliwości dla ofiar Biak oraz aby wspierała nas, ponieważ nadal jesteśmy ich głosem niepodległości”.

Benny Wenda wziął udział w londyńskim dniu pamięci o Masakrze na Wyspie Biak. Duże uroczystości z okazji wydarzeń na Biak zorganizował holenderski oddział Free West Papua Campaign, który podczas przemarszu zatrzymał się m.in. na moście Erazma w Rotterdamie, wrzucając ku pamięci ofiar kwiaty do Nowej Mozy.  Przewodniczący FWPC Nederland oraz członek Komitetu Wykonawczego ULMWP, jak również szef misji ULMWP do Unii Europejskiej, Oridek Ap w okolicznościowym wystąpieniu podkreślił, że 20 lat indonezyjscy żołnierze torturowali i zamordowali Zachodnich Papuasów zgromadzonych pod flagami Papui Zachodniej. Dlatego w ten dzień Zachodni Papuasi zebrali się w Holandii wraz ze swoimi południowomoluckimi siostrami i braćmi ku pamięci tych, którzy zginęli w walce.

W przebieg dni pamięci o wydarzeniach na wyspie Biak włączyły się liczne organizacje młodzieży zachodniopapuaskiej, w tym organizacje studenckie tj. Sojusz Studentów Papuaskich (Aliansi Mahasiswa Papua – AMP), posiadający swoje oddziały w wielu miastach Indonezji. Oddział Sojuszu Studentów Papuaskich na Bali (AMP Bali) wydał oświadczenie z okazji 20. rocznicy Masakry na Wyspie Biak. Z perspektywy działaczy AMP na Bali, którzy zgromadzili się w Denpasar, Masakra na Wyspie Biak była początkiem trwającego, trzeciego typu operacji wojskowych realizowanych przez indonezyjską armię w Papui Zachodniej, a jednocześnie posiadała wiele cech wspólnych z typem drugiej odsłony operacji w okresie rządów Suharto. Oddziały AMP na Bali i w Malang kilka dni wcześniej padły ofiarą akcji indonezyjskich służb, którym nie spodobało się ich zaangażowanie w obchody proklamacji niepodległościowej z 1 lipca 1971 roku.

BIAK 5

O ofiarach masakry na wyspie Biak pamiętano na całym świecie: od Papui Zachodniej i Indonezji, przez Europę aż po Stany Zjednoczone i Meksyk.

Opracowanie: Damian Żuchowski

ŹRÓDŁA:

1. Komunikaty okolicznościowe Free West Papua Campaign Nederland 

2. Remembering The Biak Massacre https://www.freewestpapua.org/2018/07/11/remembering-the-biak-massacre/

3. Damian Żuchowski „Biak 1998 – przemilczana masakra” https://wolnemedia.net/biak-1998-przemilczana-masakra/

4. Joint Statement of Solidarity: 20th Anniversary of the ‚Biak Massacre’, West Papua http://www.tapol.org/news/joint-statement-solidarity-20th-anniversary-biak-massacre-west-papua

 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz